MiniBus do Mlądza

Wszystko wskazuje na to, że nie autobusy ZTM a MiniBusa będą dowozić otwocczan z odleglejszych terenów miasta do centrum. Linia ma ruszyć jeszcze w tym roku.

minibus logo

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Mlądza czy Kresów, którzy narzekają na komunikację z centrum Otwocka, miasto planuje uruchomić nową lokalną linię autobusową. Zainteresowany świadczeniem tej usługi oprócz Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, o czym pisaliśmy w jednym z poprzednich numerów, jest też prywatny przewoźnik MiniBus. Firma chce jak najszybciej uruchomić nową linię i w tym celu wystąpiła do władz miasta o zgodę na przejazd nową trasą.

– Rozmowy były prowadzone już dawno, czekaliśmy tylko na decyzję urzędu miasta – mówi w rozmowie z „Linią” Tadeusz Pleskot z MiniBusa. Propozycja lokalnego przewoźnika częściowo pokrywa się z trasą rozważanej przez miasto „elki” ZTM-u. Zezwolenie na uruchomienie takiej linii wydaje prezydent, który skłania się ku temu, że to jest dobra propozycja.

– Skoro prywatny przewoźnik chce podjąć się tego zadania i nie chce od nas pieniędzy, to ja nie mam nic przeciwko, jeśli będzie świadczył usługi, z których mieszkańcy będą zadowoleni – informuje w rozmowie z „Linią” Zbigniew Szczepaniak. Trasa ma prowadzić z Mlądza przez Świder, ul. Majową, Kraszewskiego, Portową, Okrzei, Batorego do centrum miasta i kończyć się na ul. Orlej. Chodzi m.in. o to, żeby dowieźć mieszkańców z okolic ul. Kraszewskiego i osiedla Morskie Oko do SKM-ki.

Jak powiedział nam przedstawiciel prywatnego przewoźnika, bilet ma kosztować 3,5 zł – tyle samo, ile płacą pasażerowie podróżujący MiniuBusem po Otwocku. Linia ma zostać uruchomiona jeszcze przed świętami. Pozostaje kwestia stworzenia nowych przystanków m.in. na ul. Kraszewskiego, gdzie są już zatoki autobusowe. Trzeba tylko przygotować nową organizację ruchu i uzgodnić dodatkowe przystanki z inżynierem ruchu.

Linia zostanie uruchomiona na zasadach komercyjnych, co nie obciąży budżetu miasta, które dofinansowuje „eLki” ZTM-u, ale za to za bilet więcej zapłacą mieszkańcy. Tańszy byłby wspólny bilet ZTM.

REKLAMA

REKLAMA