Wigilia dla samotnych i potrzebujących

Ciepły posiłek, dodające otuchy słowa życzeń i wspólne kolędowanie. Na to mogą liczyć znajdujący się w trudnej sytuacji najbardziej potrzebujący mieszkańcy miasta. Z myślą o nich władze Otwocka zorganizują spotkanie wigilijne. Rada miasta przeznaczyła na ten cel 15 tys. zł.

wigilia

Z pomysłem zorganizowania wigilii wystąpił wiceprzewodniczący rady miasta Czesław Woszczyk.

– W innych miastach takie wigilie odbywają są od lat, niezależnie od tego, czy spotkania są organizowane przez parafie, czy przez inne organizacje. Chrześcijańska Inicjatywa Samorządowa, do której należę, też organizowała takie wigilie. Zaprzestaliśmy, bo było nas zbyt mało, ale warto do tego wrócić. To ma być gest skierowany w stronę ludzi samotnych i potrzebujących. Kto odczuwa taką potrzebę, to przyjdzie, trzeba się przygotować, że będzie to 200-300 osób – mówi w rozmowie z „Linią” radny.

– Moim zdaniem spotkanie mogłoby odbyć się na dworze, tylko wtedy muszą być rozstawione namioty, w których będą stoły z potrawami wigilijnymi, żeby ludzie, którzy przyjdą, mogli złożyć sobie życzenia. Można zaprosić księdza, by poprowadził modlitwę. Chcemy, aby ci ludzie poczuli, że nie są sami, opuszczeni – dodaje wiceprzewodniczący.

Na razie radni na sesji 30 listopada przegłosowali wniosek wiceprzewodniczącego Woszczyka o zorganizowaniu przez miasto wigilii (ośmiu było za, sześciu wstrzymało się od głosu). Wtedy jeszcze nie było doprecyzowane, do kogo to spotkanie ma być skierowane. – Całym sercem głosowałbym za zorganizowaniem wigilii dla ludzi biednych i ubogich, natomiast we wniosku było podane, że to spotkanie dla mieszkańców Otwocka. Nie zagłosowałem „za”, bo jak przyjdzie pięć tysięcy osób, to gdzie ich przyjmiemy? – mówił na sesji radny Wojciech Dziewanowski, który wstrzymał się od głosu.

W końcu radni doszli do porozumienia, żeby była to wigilia dla osób samotnych i potrzebujących, i przegłosowali na ten cel 15 tys. zł, jak zaproponował radny Dziewanowski.

– Jest to jak najbardziej słuszna inicjatywa, będziemy ją realizowali – poparł pomysł radnych prezydent Zbigniew Szczepaniak. Jego zdaniem ciepły posiłek miasto mogłoby wykupić w jadłodajni np. w Świdrze.

– To nie ma być darmowy obiad, po który można się zgłosić, chcemy, żeby to było uroczyste spotkanie, z choinką, żeby ci ludzie poczuli świąteczną atmosferę. Radni też by się pojawili, żeby złożyć życzenia mieszkańcom. Menu byłoby skromniejsze, bo nie o to chodzi, żeby się najeść, tylko żeby osoby samotne, które nie mają z kim spędzić świąt, mogły poczuć ten nastrój w dniu Wigilii albo dzień wcześniej – mówi przewodniczący komisji ochrony środowiska i urbanistyki, radny Przemysław Bogusz. – Jedno nie wyklucza drugiego – uważa szef rady miasta Jarosław Margielski.

Szczegóły odnośnie do terminu i przebiegu spotkania wigilijnego mają być jeszcze doprecyzowane przez radnych na komisji. Wśród propozycji miejsca spotkania największym poparciem cieszy się Skwer VII Pułku Łączności, czyli tzw. małpi gaj w centrum.

REKLAMA

REKLAMA