Rozgrzewka przed priorytetem

Walczący o miejsce w pierwszej czwórce tenisiści stołowi znad Mieni wygrali kolejne dwa mecze i wciąż są na szczycie tabeli drugiej ligi. Gra o awans do pierwszej ligi staje się dla zawodników GKTS Wiązowna coraz bardziej realna.
Mateusz Niedzielski zakończył wysoko wygrany mecz z Mazovią Mińsk Mazowiecki
Mateusz Niedzielski zakończył wysoko wygrany mecz z Mazovią Mińsk Mazowiecki

Ze względu na wyjazd Filipa Młynarskiego do Londynu na Mistrzostwa Świata w Ping-Pongu GKTS Wiązowna stoczył w poprzednim tygodniu dwa ligowe spotkania. Rozegrany awansem pojedynek ze Spójnią II Warszawa zakończył się wysokim zwycięstwem gości (8:2). Jak podkreślił po meczu Kamil Sitek, trener i zawodnik aktualnego lidera II ligi, mecz miał dużo bardziej wyrównany przebieg, niż sugeruje to wynik końcowy.

– Trzy pojedynki zakończyły się po pięciosetowej walce, więc wynik mógł być zupełnie inny. Jeśli to zawodnicy Spójni mieliby więcej szczęścia, to spotkanie mogło się zakończyć nawet remisem – przyznaje zdobywca kompletu punktów dla GKTS.

Kolejne starcie nie przyniosło już tak wielu emocji. Mazovia BS Mińsk Mazowiecki przyjechała do Wiązowny bez dwóch podstawowych zawodników i było niemal pewne, że gospodarze nie będą mieli większych problemów z odniesieniem siódmej wygranej w sezonie.

– Absencje w Mazovii sprawiły, że spodziewaliśmy się wysokiego zwycięstwa – stwierdził Sitek.

Mecz zakończył się najwyższą wygraną GKTS-u w sezonie – 10:0, mimo że zespół drugi raz z rzędu zagrał bez swojego trenera Tomasza Grzybowskiego.

– Teraz przed nami dwa ważne, dużo trudniejsze spotkania. Najpierw zagramy z Morlinami Ostróda, a kilka dni później z SKS 40 Warszawa. Jeśli uda nam się oba mecze wygrać, nasz cel, czyli pierwsza czwórka na koniec sezonu, będzie na wyciągnięcie ręki – przyznaje trener Sitek.

Spójnia II W-wa – GKTS Wiązowna     2:8
GKTS: Mateusz Niedzielski 1 pkt, Filip Młynarski 2,5 pkt, Mateusz Stawikowski 2 pkt, Kamil Sitek 2,5 pkt

GKTS Wiązowna – Mazovia Mińsk Maz.     10:0
GKTS: Filip Młynarski 2,5 pkt, Mateusz
Niedzielski 2,5 pkt, Mateusz Stawikowski
2,5 pkt, Kamil Sitek 2,5 pkt

REKLAMA

REKLAMA