Pijany kierowca prowadził autobus

Jazda na podwójnym gazie mogła się skończyć tragicznie dla pasażerów linii 305. Na szczęście zaniepokojona stylem jazdy kierowcy podróżująca autobusem kobieta zadzwoniła na policję. Podejrzewała, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Miała rację. Mężczyzna miał 1,2 promila i został zatrzymany.

305

Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 grudnia. Pasażerka autobusu zwróciła uwagę na kierowcę, który w niepokojący sposób prowadził pojazd. Kobieta wezwała stróżów prawa. – Mężczyzna został przebadany alkomatem, który potwierdził podejrzenia, że kierowca może być nietrzeźwy, miał 1,2 promila alkoholu w organizmie – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Praga Południe.

59-letni kierowca został zabrany do szpitala przy ul. Bursztynowej w Warszawie na dodatkowe badania krwi. Niewykluczone, że 59-latek pił w trakcie jazdy, bo każdy kierowca przed wyjazdem w trasę jest badany alkomatem.

Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia. Stróże prawa mogą mieć jednak kłopot z ukaraniem kierowcy za jazdę pod wpływem alkoholu, bo zastali go na postoju. Dlatego policja na razie nie mówi, jakie konsekwencje poniesie 59-latek.

– Trwają czynności w tej sprawie – mówi komisarz. O zdarzeniu poinformowano również Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, który stwierdził, że jest to karygodne i kierowca nie powinien zasiąść za kierownicą autobusu. – Wystąpimy do przewoźnika o wyciągnięcie surowych konsekwencji – informuje ZTM.

REKLAMA

REKLAMA