Gorąca herbata i koce

Kilkunastostopniowe mrozy mocno dały się we znaki mieszkańcom naszego regionu. Szczególnie odczuły je osoby niemające dachu nad głową. W tych trudnych chwilach otwoccy bezdomni nie pozostają bez pomocy .
Strażnicy miejscy wraz z radnymi stale monitorują miejsca,  w których schronienia przed mrozem szukają bezdomni. Na zdjęciu: pustostan przy ul. Andriollego
Strażnicy miejscy wraz z radnymi stale monitorują miejsca, w których schronienia przed mrozem szukają bezdomni. Na zdjęciu: pustostan przy ul. Andriollego

Każdego roku na terenie Polski zimą zamarza kilkudziesięciu bezdomnych.  Nieprzypadkowo więc wraz z przyjściem mrozów ta grupa społeczna jest pod szczególną opieką ośrodków pomocy społecznej, policji, straży miejskiej i organizacji pozarządowych.

Z początkiem listopada otwocki OPS wraz ze strażą miejską sporządził listę osób, które od dłuższego czasu pozostają bez dachu nad głową. – W większości są to mieszkańcy Otwocka, są naszymi podopiecznymi. W okresie zimy nie tylko wypłacamy im świadczenia socjalne, ale również stale pomagamy im znaleźć tymczasowe miejsce zamieszkania – słyszymy w otwockim OPS-ie.

Podczas dużych mrozów pustostany, w których mogą przebywać bezdomni, stale monitoruje straż miejska. W tym roku w tych działaniach wspierają ją również radni, którzy bezdomnym przywożą jedzenie i gorącą herbatę.

– Od kilku dni staramy się rano i wieczorem zaglądać w miejsca, w których bezdomni próbują przetrwać zimę. Dowozimy im jedzenie, gorącą herbatę i ciepłe okrycia – mówi w rozmowie z „Linią” Marcin Kraśniewski, przewodniczący komisji spraw społecznych, zdrowia i porządku publicznego Rady Miasta Otwocka. – Niestety w inny sposób nie możemy im pomóc. Próbowaliśmy ich namówić do przeniesienia się, zwłaszcza w te najchłodniejsze dni, do jednej z warszawskich noclegowni. Niestety stanowczo odmówili – słyszymy od Marcina Kraśniewskiego.

We wtorek, 5 stycznia w godzinach wieczornych razem z radnym i strażnikami miejskimi udaliśmy się w miejsca, w których przed mrozem próbują się schronić bezdomni. Czterech z nich zastaliśmy w pustostanie przy ul. Andriollego. Na czas zimy zajęli jedno z pomieszczeń, w którym zgromadzili cały swój skromny dobytek – ubrania, kilka starych materacy, kołdry i koce oraz kilka naczyń. Na pytanie, co najbardziej by się im przydało, zgodnie odpowiadają, że mała turystyczna butla z gazem.

– Moglibyśmy na niej zagotować wodę na herbatę, ugotować zupę – mówią bezdomni.  Po tej rozmowie udajemy się w inne miejsca, m.in. do pustostanów przy ul. Mickiewicza. Tam jednak nie zastajemy nikogo. Strażnicy i radny zapowiadają, że wrócą w te miejsca następnego dnia z rana. W środę niestety do redakcji dociera informacja o śmierci jednego z bezdomnych, których odwiedziliśmy we wtorek.

– Wszystko wskazuje, że to nie mróz, a spożywany alkohol przyczynił się do jego śmierci – słyszymy od radnego Kraśniewskiego. Informację o zgonie potwierdza otwocka policja. – Jakie były przyczyny zgonu? Jeszcze nie wiemy. Sprawę prowadzi prokuratura – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy
Powiatowej Policji w Otwocku.

  • Nie bądź obojętny
    Pamiętaj – ten jeden telefon może ocalić ludzkie życie. Widząc osobę śpiącą na przystanku komunikacji miejskiej, parkowej ławce lub w altanie śmietnikowej – nie wahaj się! Wybierz numer 112 (telefony komórkowe) lub 997 (aparaty stacjonarne). Twoja informacja może być bezcenna – jak ludzkie życie. Uwaga: informacje osobom bezdomnym udzielane są przez Centrum Zarządzania Kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego pod bezpłatnym numerem telefonu 987. Pracownicy Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego udzielają informacji na temat możliwych form wsparcia – wskazują najbliższe schroniska, jadłodajnie czy punkty pomocy medycznej. Pod numer 987 zatelefonować może również każdy, kto zna miejsce przebywania osób bezdomnych. Odpowiednie służby zostaną o tym natychmiast poinformowane.

REKLAMA

REKLAMA