Kasjerka zdemaskowała fałszywego prokuratora

W banku, w którym pracuje pani Małgorzata, pieniądze są naprawdę bezpieczne. Czujna kasjerka przechytrzyła oszustów i udaremniła próbę wyłudzenia oszczędności od 77-letniej emerytki metodą „na prokuratora”.
Otwocki komendant insp. Dariusz Zalesiński podziękował pracownicy BZWBK  za wzorową postawę obywatelską, czujność i intuicję
Otwocki komendant insp. Dariusz Zalesiński podziękował pracownicy BZWBK za wzorową postawę obywatelską, czujność i intuicję

Pracująca w otwockiej placówce Banku Zachodniego WBK pani Małgorzata wykazała się nie tylko empatią, ale i sprytem. Zainteresowała się losem samotnej 77-letniej emerytki z Otwocka, która przyszła do placówki przed świętami Bożego Narodzenia (16 grudnia), aby wypłacić oszczędności życia. – Seniorka miała być kolejną ofiarą oszusta. Została zmanipulowana przez niego i miała przekazać mu 30 tys. zł – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Na szczęście emerytka trafiła na przeszkolonego pracownika placówki – panią Małgorzatę. Kobieta zauważyła, że starsza pani jest zdenerwowana, trochę zagubiona i kurczowo ściska w dłoni telefon.

– Nalegała, aby wypłacić jej oszczędności – mówi pani Małgorzata. Pracownica banku dociekała, po co starszej pani aż 30 tys. zł, ale ta unikała odpowiedzi, plątała się w tłumaczeniach, a do tego ciągle rozmawiała z kimś przez telefon. – Czułam, że kobieta mogła paść ofiarą oszustów, dlatego przedłużałam wypłatę pieniędzy – zdradza pani Małgorzata.

Jednocześnie z innego telefonu kasjerka skontaktowała się z rodziną emerytki. Po rozmowie z pracownikami banku i rodziną staruszka zrozumiała, że ktoś chciał wyłudzić od niej pieniądze.

– Dzięki natychmiastowej reakcji pracownicy banku, która wykazała się profesjonalnym podejściem do obowiązków służbowych, nie doszło do wyłudzenia pieniędzy i mieszkanka Otwocka nie straciła 30 tys. zł oszczędności – podkreśla st. asp. Durlik.

Tyle szczęścia nie miała inna seniorka, która kilka dni wcześniej padła ofiarą tych samych – jak się później okazało – oszustów. W tamtym przypadku 73-letnia mieszkanka Otwocka straciła 30 tys. zł. W tej sprawie policja zatrzymała 19-letniego Tomasza L., mieszkańca Lublina.

Stróże prawa ostrzegają przed oszustami, którzy teraz, aby zdobyć zaufanie ofiary, podają się za prokuratora – metoda „na prokuratora” jest bardzo podobna do tej „na wnuczka”, „na krewnego” czy „na policjanta”. O szczegółach pisaliśmy w „Linii Otwockiej” 4 stycznia.

Oszustwa wyłudzania pieniędzy to prawdziwa plaga. Na szczęście w wielu przypadkach emeryci mogą nie dać się oszukać, jeśli trafią na czujnego pracownika banku, takiego jak pani Małgorzata, która uratowała oszczędności emerytki. Dlatego otwocki komendant insp. Dariusz Zalesiński podziękował pracownicy BZWBK za wzorową postawę obywatelską, czujność i intuicję.

– Postawa pracownika banku zasługuje na nasze najwyższe uznanie i szacunek, stanowi powód do satysfakcji dla dyrekcji banku i niewątpliwie świadczy o profesjonalnym wsparciu pracowników, na jakie mogą liczyć mieszkańcy – podkreśla insp. Zalesiński. We wtorek, 5 stycznia komendant osobiście podziękował pani Małgorzacie pamiątkowe podziękowania. W uroczystym spotkaniu wziął również udział dyrektor otwockiego oddziału Banku Zachodniego WBK oraz przedstawiciele kadry kierowniczej.

Podobny artykuł

Mikołaj robi kata

REKLAMA

REKLAMA