Ostateczny podział

Zawodnicy HALS Wadwicz Warszawa powrócili na drugie miejsce w tabeli. W środowy wieczór ekipa z Wawra pokonała u siebie zajmujący dotychczas czwartą lokatę Mlexer Elbląg.
Tomasz Makowski i jego koledzy z HALS awansowali na drugie miejsce
Tomasz Makowski i jego koledzy z HALS awansowali na drugie miejsce

To spotkanie było ważne dla układu tabeli. Ewentualna przegrana gospodarzy otwierała przed ekipą Mlexera, ale także Spójni II Warszawa, szanse na walkę o lokatę w czołowej trójce drugiej ligi. Niespodzianki jednak nie było. Sklasyfikowany przed tym spotkaniem na trzecim miejscu HALS gładko pokonał drużynę z Elbląga (9:1).

– Po porażce (jedynej w tegorocznych rozgrywkach – przyp. red.) z Victorią Płock nie możemy już sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Dlatego do meczu z Mlexerem podeszliśmy wyjątkowo skoncentrowani i zdeterminowani, by odnieść kolejny ligowy sukces – przyznaje gracz HALS Tomasz Makowski.

– Ograliśmy Mlexer wysoko, ale ten wynik taki gładki wydaje się tylko na papierze. Mlexer to wbrew pozorom mocna drużyna, która stworzyła nam naprawdę trudne warunki gry  – dodaje Makowski.

Wygrana HALS nad Mlexerem praktycznie ustaliła, które zespoły znajdą się w czołowej trójce drugiej ligi. Oprócz zespołu z Wawra na podium znajdą się jeszcze GKTS Wiązowna oraz przewodząca aktualnie w tabeli Victoria Płock. W nadchodzących dniach drużynę HALS czeka jeszcze trudniejsza przeprawa. W Wiązownie ekipa trenera Michała Zakrzewskiego zmierzy się z GKTS Wią-zowna.

– Mierząc się z takimi zawodnikami jak Młynarski czy Niedzielski, nie możemy sobie pozwolić nawet na moment luzu. Jeśli chcemy wygrać, musimy być cały czas czujni – przyznaje Makowski.

HALS Wadwicz W-wa – Mlexer Elbląg     9:1
HALS: Grzegorz Janczewski 2,5 pkt, Tomasz Makowski 1,5 pkt, Maciej Brodzki 2,5 pkt,
Aleksander Wieteska 2,5 pkt

REKLAMA

REKLAMA