Będą przystanki, będą kursy

Opóźnia się uruchomienie lokalnej linii, która będzie dowozić otwocczan z obrzeży miasta do centrum. Powodem jest brak przystanków na trasie, którą mają kursować autobusy.

minibus logo

– Przewoźnik nie uruchomi tej linii, dopóki nie będzie przystanków – informuje radny Witold Wachnicki, który rozmawiał w tej sprawie z przedstawicielem Mini Busa. – Ponieważ prywatna firma nie może wystąpić o ich budowę, najprościej byłoby, gdyby to miasto zbudowało przystanki. Kiedy będą gotowe, Mini Bus od razu uruchomi tę linię, ponieważ pozwolenie na jej obsługę otrzymał od prezydenta już w listopadzie 2015 roku – mówi radny, który już od dłuższego czasu zabiega o poprawę komunikacji z centrum Otwocka dla mieszkańców Mlądza.

Podczas sesji budżetowej radny złożył wniosek o przeznaczenie w budżecie miasta na 2016 rok 20 tys. zł na budowę przystanków autobusowych. – Jeden powstałby przy ul. Majowej na wysokości szkoły podstawowej, drugi przy ul. Kraszewskiego i Chrobrego, trzeci przy ul. Kraszewskiego
w okolicy ronda żołnierzy AK Koło „Fromczyn”. Bez tych przystanków firma Mini Bus nie uruchomi nowej linii, która będzie obsługiwała Mlądz, Kresy, osiedle Batorego i prowadziła do centrum – zaznaczył Wachnicki.

Jeśli miasto szybko zbuduje przystanki, to jest szansa, żeby jeszcze w pierwszym kwartale tego roku linia zaczęła kursować. – Będę mobilizował prezydenta, by jak najszybciej to zrobił – zapowiada radny.

Przypomnijmy, że nowa trasa autobusowa ma prowadzić z Mlądza przez Świder, ul. Majową, Kraszewskiego, Portową, Okrzei, Batorego do centrum miasta i kończyć się na ul. Orlej. Chodzi m.in. o to, żeby dowieźć mieszkańców z okolic ul. Kraszewskiego i osiedla Morskie Oko do stacji PKP.

REKLAMA

REKLAMA