Czerwone podwiązki na szczęście

108 dni przed maturą, w sobotę, 16 stycznia, na studniówce bawili się uczniowie otwockiego Liceum Ogólnokształcącego im. K. I. Gałczyńskiego. Zaczęli porywającym polonezem, a zakończyli… trzy godziny przed świtem.

Studniówka to jeden z tych bali, na które czeka się latami, wiele się sobie po nich obiecuje i zazwyczaj pamięta do grobowej deski. Zazwyczaj chyba wspominamy ten czas dobrze, z szerokim uśmiechem i wypiekami kilka dni po szalonej nocy, z rozrzewnieniem i sentymentem po latach. Tego w każdym razie życzymy maturzystom, którzy bawili się w tym roku.

– Bal był wspaniały. Atmosfera znakomita, jak zawsze. Już od trzech lat zamiast indywidualnych stołów w klasach, ustawiamy stoły na górnym holu, gdzie mieszczą się trzy klasy. Dwie pozostałe (w tym roku mamy pięć klas maturalnych) miały swoje stoły co prawda w salach obok, ale zdjęliśmy drzwi, co dobrze służy integracji wszystkich uczestników. Bardzo lubimy te nasze szkolne studniówki i myślę, że ich atmosfera w tych murach jest dużo lepsza, niż gdybyśmy przenieśli je do sal weselnych – zaznacza dyrektor szkoły Joanna Michalczyk.

– Wielkie podziękowania kieruję przy okazji do Janusza Kiełtyki, naszego nauczyciela wychowania fizycznego, który dla każdej z klas opracował inny układ poloneza. Robiło to wielkie wrażenie – dodaje. Cóż, teraz czas intensywnej nauki, te 100 dni minie zaskakująco szybko i trzeba będzie się zmierzyć z egzaminem dojrzałości. Trzymamy kciuki, oby czerwone podwiązki ze studniówki przyniosły szczęście!

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl