To jest nagroda dla całej koalicji

Z Jarosławem Margielskim, najlepszym otwockim radnym w 2015 roku w plebiscycie Czytelników „Linii Otwockiej”, rozmawia Aleksandra Czajkowska

margielski szpara1

Jak Pan myśli, dlaczego Czytelnicy „LO” właśnie Pana wybrali najlepszym radnym w mieście?
– Jako przewodniczący rady miasta reprezentuję działania i prace radnych, zwłaszcza tych z koalicji, którzy są autorami zmian w mieście, dlatego staram się być jak najbardziej aktywny, ale wiele sukcesów, które są kojarzone z moją osobą, to tak naprawdę zasługa koalicji, na którą składa się 14 osób. Ja sam mogę koordynować działania, motywować do pracy, mogę sam ciężko pracować i to staram się na co dzień robić. Nie ukrywam, że zrezygnowałem z pracy zawodowej w tym roku, żeby poświęcić się pracy w samorządzie, ale gdyby nie radni z koalicji, to zmiany w mieście nie byłyby możliwe i tutaj im także należą się wielkie podziękowania. Tę nagrodę przyjmuję w imieniu koalicji Rady Miasta Otwocka. Członkowie koalicji, którym chciałbym podziękować, to: Krzysztof Kłósek, Monika Kwiek, Przemysław Bogusz, Jakub Kosiński, Andrzej Sałaga, Magdalena Nowak, Marcin Kraśniewski, Czesław Woszczyk, Jarosław Łakomski, Barbara Olpińska, Małgorzata Rock, Witold Wachnicki, Łukasz Majchrzyk.

Jaka Pana zdaniem jest recepta na to, by zdobyć tytuł najlepszego radnego, jaki powinien być taki radny?
– Przede wszystkim nie może być zatrudniony (ani nikt z jego rodziny) w jednostkach podległych prezydentowi Otwocka. Wiem, jakie oferty były składane radnym, jakie naciski były wywierane także na mnie. Przykrą sprawą jest to, że radni z koalicji po przeprowadzeniu „dziwnych” rozmów i nieprzyjęciu pewnych ofert tracą pracę, są wyrzucani, a w firmach, w których pracują, są przeprowadzane różne „przypadkowe” kontrole.  Zaznaczam, że 1 grudnia 2014 r. zostałem wybrany wbrew woli i oczekiwaniom pewnych grup (które dotychczas miały wpływ na miasto) na przewodniczącego rady miasta, a dzień później miałem założoną sprawę w sądzie przez Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, którego jednoosobowym zgromadzeniem wspólników jest prezydent miasta Otwocka (sprawa dotyczy czynnego sprzeciwu wyrażanego przeze mnie w sprawie budowy spalarni odpadów na otwockich Kresach). Tak rozpoczęła się moja praca w samorządzie. Uważam, że radny musi być moralnie przygotowany do pełnienia tej funkcji, którą właściwie powinno się nazwać misją. Powinien być bezwzględnie uczciwy, nieprzekupny, mieć kompetencje w jakiejś dziedzinie, która dotyczy funkcjonowania miasta. Mieszkańcy powinni zrozumieć, że bycie radnym to nie jest kwestia miłej rozmowy i klepania się po ramieniu, tylko kwestia decydowania o olbrzymich pieniądzach w mieście. A tam, gdzie zaczynają się milionowe kwoty, pojawiają się sytuacje, które często znamy z książek i filmów kryminalnych. Mówię to z całą odpowiedzialnością jako zwykły mieszkaniec, który wcześniej nie miał żadnej styczności z samorządem i polityką.

Jak wyglądają kontakty radnych z mieszkańcami?
– Przy całym ogromie obowiązków radny powinien być przede wszystkim do dyspozycji mieszkańców. Jest to niezmiernie trudne w przypadku Otwocka, ponieważ prawie każdy obszar, który trafia w tej chwili do rady, wymaga gruntownej pracy i naprawy. Zamiast spotykać się z otwartością prezydenta i pomocą z jego strony, zazwyczaj napotykamy na czynny opór i wszechobecne manipulacje medialne, dezinformujące mieszkańców i dyskredytujące nasze poczynania.

Mieszkańcy często kontaktują się z radnymi, ludzie widzą nadzieję na zmiany, którą pokładają w nowej radzie miasta. To bardzo cieszy, ponieważ widzimy, że efekty naszej pracy są zauważalne i mieszkańcy je doceniają. To jest najwyższa nagroda i motywacja, jaką możemy otrzymać. Jest to dla nas olbrzymie zobowiązanie, które wymaga dodatkowego, wzmożonego wysiłku. Cieszy nas także to, że zgłaszają się do nas mieszkańcy, którzy oferują swoją pomoc i mają kompetencje w kwestiach dotyczących rozwiązywania problemów miasta.

Takie wyróżnienie od Czytelników z pewnością zobowiązuje, co Pan dalej zamierza?
– Jedyną nadrzędną wartością, której będę bronił i którą będę podkreślał na sesjach, będzie interes mieszkańców Otwocka. Takie zobowiązanie złożyłem na pierwszej sesji rady miasta i niezmiennie wraz z koalicją sumiennie będę je kontynuował. Przez ten rok zdobyliśmy naprawdę duże doświadczenie, musieliśmy się nauczyć wielu aspektów funkcjonowania miasta oraz procedur formalno-prawnych. Dzięki temu możemy działać coraz skuteczniej i robić coraz więcej dla zmiany oblicza Otwocka.

Ta nagroda od Czytelników cieszy, ale przede wszystkim motywuje do dalszej, jeszcze bardziej efektywnej pracy. Dziękuję wszystkim Czytelnikom „Linii Otwockiej”  za oddane na mnie głosy.

Jeszcze raz w imieniu całej redakcji gratuluję nagrody i życzę powodzenia w dalszej pracy.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl