Zabraknie miejsc dla trzylatków

Tak będzie wszędzie. Od września w publicznych przedszkolach zabraknie miejsca dla najmłodszych dzieci. To efekt zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Ich rodzice będą teraz mogli zdecydować, czy dziecko pozostanie w przedszkolu, czy pójdzie do szkoły. Z prognoz wydziału oświaty karczewskiego urzędu wynika, że większość sześciolatków zostanie w przedszkolach. A to oznacza, że trzylatki nie będą miały żadnych szans na edukację w publicznych placówkach.

kidziak

Zasady rekrutacji pozostają bez zmian, ale w przedszkolach zmieni się bardzo dużo. W procesie rekrutacji w pierwszej kolejności pod uwagę brane są kryteria ustawowe takie jak: wielodzietność rodziny, objęcie dziecka opieką zastępczą, samotne wychowywanie dziecka, niepełnosprawność dziecka, jego rodziców lub rodzeństwa. Następnie bierze się pod uwagę kryteria gminne, ustalane przez karczewskich radnych, a więc: zatrudnienie opiekunów, dochód rodziny, uczęszczanie rodzeństwa do tej samej placówki przedszkolnej, a także odprowadzanie podatków do urzędu skarbowego obejmującego gminę przez przynajmniej jednego z opiekunów oraz odległość miejsca zamieszkania od przedszkola.

Na styczniowej sesji radni jednogłośnie zdecydowali, że wymienione kryteria będą obowiązywały również w tym roku. Co się więc zmieni? Rekrutacja na ich podstawie ma dotyczyć zwłaszcza trzylatków, gdyż, zgodnie z obowiązującymi przepisami, dzieciom starszym, cztero-, pięcio- i sześcioletnim gmina ma obowiązek zapewnienia edukacji w placówce przedszkolnej. Naczelnik wydziału oświaty karczewskiego urzędu Ewa Kwasiborska ostrzega, że ponieważ większość rodziców sześciolatków wstępnie zadeklarowała chęć pozostawienia dzieci w przedszkolu, dla trzylatków po prostu zabraknie miejsca.

– Robiliśmy wstępną ankietę wśród rodziców wszystkich dzieci sześcioletnich. Pytaliśmy w niej, czy zostawią swoje dziecko w przedszkolu, czy też wyślą je do szkoły. Ankiety nie wróciły jeszcze ze wszystkich placówek, jednak ogólnie mówiąc, trzy czwarte rodziców odpowiedziało, że dziecko zostaje w przedszkolu.  Z moich wstępnych wyliczeń wynika, że w takiej sytuacji, niestety praktycznie dla żadnego dziecka trzyletniego nie będzie miejsca w przedszkolu. Rodzice będą musieli szukać dla nich miejsc w placówkach poza terenem gminy albo w przedszkolach prywatnych – przyznaje Ewa Kwasiborska.

Sytuacja jest beznadziejna i niewiele można na to poradzić. Burmistrz Dariusz Łokietek podczas styczniowej sesji rady miejskiej obiecał, że naczelnik wydziału oświaty skieruje list do rodziców, w którym poprosi ich, by zweryfikowali swoje stanowisko w sprawie posłania sześciolatków do zerówek w szkole, żeby starsze dzieci nie blokowały miejsc w przedszkolach trzylatkom. Wątpliwe jednak, żeby to wystarczyło do przekonania rodziców. Wszystko okaże się po zakończeniu procesu rekrutacji, który ma się rozpocząć na początku marca.

  • Karolina says:

    Taki trochę szantaż… Przykre

One thought on “Zabraknie miejsc dla trzylatków”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA