Było letnisko, a może być wszystko

Przeciwnicy budowy supermarketu w centrum Michalina odtrąbili w internecie sukces. Informowali, że właściciele działki, na której miały powstać Intermarche i Bricomarche, wystawili nieruchomość na sprzedaż. – Najlepiej, żeby w miejscu dawnego Letniska Michalin powstał park lub miejsce rekreacji dla mieszkańców – piszą. Na razie jest to dzielenie skóry na niedźwiedziu. Przedstawiciele inwestora zaprzeczają planom sprzedaży: – Nie kupiliśmy działki, by ją sprzedać, tylko żeby budować sklep. Zamierzamy to zrealizować – mówią w rozmowie z „Linią”.

dz

Plany budowy supermarketu na działce przy ul. Piłsudskiego, Granicznej, Teatralnej oraz Armii Krajowej od początku wzbudzały wiele kontrowersji. Przeciwko inwestycji protestowali miłośnicy zabytków, ekolodzy, zaniepokojeni powstaniem konkurencji handlowcy, ale i mieszkańcy obawiający się o bezpieczeństwo dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły.

Na początku roku wśród przeciwników budowy supermarketu przy rondzie w Michalinie zapanowała radość. Do opinii publicznej dotarła informacja, że spółka Krokus z Poznania, która w grudniu 2013 roku za 9,09 mln zł kupiła działkę od powiatu otwockiego, wystawiła nieruchomość na sprzedaż. Niestety od kilku dni przy próbie przejścia na stronę internetową agencji nieruchomości podaną w linku na profilu np. Stowarzyszenia Kocham Józefów pokazuje się błąd.

Internauci, dzieląc już skórę na  niedźwiedziu, przedstawili swoje pomysły na zagospodarowanie tej przestrzeni. Siłownia na świeżym powietrzu, kino plenerowe, boisko, kawiarnia parkowa, filia Miejskiego Ośrodka Kultury, otwarty basen-brodzik, w budynkach szkoła lub dom opieki – to tylko niektóre propozycje wykorzystania działki, którymi dzielono się entuzjastycznie w internecie. Te plany mogą okazać się mało realne i to nie tylko z powodu, który przedstawił burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski: – Miasto nie planuje odkupu działki od jej obecnego właściciela i nie ma wiedzy o tym, jakie są jego plany w stosunku do tej nieruchomości – poinformował „Linię” burmistrz.

Drugi powód, dla którego planowanie zagospodarowania terenu dawnego Domu Dziecka jest zdecydowanie działaniem na wyrost, podaje sam właściciel gruntu. Udało nam się telefonicznie skontaktować z Elizą Orepiuk-Szymurą, kierownik Dyrekcji Komunikacji i Informacji Grupy Muszkieterów, która oświadczyła:

– Kupiliśmy działkę po to, by budować na niej supermarket. Nie sprzedaliśmy ani nie sprzedajemy działki w Michalinie, bo nie jesteśmy firmą zajmującą się obrotem nieruchomościami. Zajmujemy się budową supermarketów i oddawaniem ich lokalnym przedsiębiorcom we franczyzę. W Józefowie cały czas planujemy ten cel zrealizować.

  • Historia działki
    Już w listopadzie 2013 roku na wniosek władz powiatu burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski wydał decyzję o warunkach zabudowy dla budynku handlowo-usługowego o powierzchni sprzedaży 1999 m2 (teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, chociaż w czerwcu 2013 r. Rada Miasta Józefowa uchwaliła plan pn. Centrum-Michalin Etap A. Tereny po dawnym Domu Dziecka pozostały na nim „białą plamą”). W decyzji określono szereg wymagań, które musi spełnić planowana zabudowa, takich jak: maksymalna powierzchnia zabudowy, minimalna powierzchnia biologicznie czynna, wysokość, liczba kondygnacji nadziemnych, szerokość elewacji frontowej, geometria dachu, wysokość elewacji frontowej czy też wskaźnik minimalnej liczby miejsc postojowych.
    Obiekt miał zajmować powierzchnię 3 tys. 200 m2, z czego 1999 m2 miała stanowić powierzchnia sprzedaży. W planach zabudowy znalazł się m.in. parking dla 160 pojazdów. W wydanej decyzji określono także obowiązek poszerzenia ul. Teatralnej do 10 metrów w liniach rozgraniczających, umieszczono nakaz posadzenia drzew od strony ul. Teatralnej i Armii Krajowej oraz wykończenie elewacji planowanego obiektu z wykorzystaniem elementów drewnianych nawiązujących do zabudowy w stylu świdermajer.
    Po protestach, które odbiły się szerokim echem w mediach, nie tylko lokalnych, planowana inwestycja utknęła w miejscu. Wiosną ubiegłego roku do starostwa powiatowego, które wcześniej wydało pozwolenie na budowę marketu i rozbiórkę znajdujących się tam budynków, wpłynęło pismo od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Na jego mocy decyzja o pozwoleniu na rozbiórkę została wstrzymana.

REKLAMA

REKLAMA