Wszyscy wokół Bułki

Wciąż niepewna wydaje się sytuacja piłkarzy OKS Otwock. Jeśli klub nie otrzyma wsparcia z miasta, to na boiskach trzeciej ligi zabraknie piłkarzy „żółto-czarnych”.  Większość z nich,  nie chcąc czekać na rozstrzygnięcia, znalazła już sobie nowych pracodawców.

bulka

Skomplikowana sytuacja na linii miasto – OKS wciąż nie pozwala jasno określić czy piłkarze pierwszej drużyny przystąpią wiosną do rozgrywek trzeciej ligi. Pozaboiskowa rozgrywka wciąż trwa. Część zawodników dotychczasowej kadry postanowiła nie czekać na finał tych zawirowań i znalazła już sobie nowe kluby. Pewni gry w Huraganie Wołomin są Łukasz Choiński i Mikołaj Tokaj. Blisko zmiany barw klubowych są Kacper Jadacki, Szymon Maruszewski, których u siebie widzi były szkoleniowiec OKS-u Marek Końko (Pogoń Grodzisk Maz.), a także Dawid Brewczyński (dostał propozycję z KS Konstancin) i Damian Krzyżewski, który mimo propozycji z Mazura, zdecydował się na powrót do Ursusa Warszawa.

OKS zgodził się na transfery całej czwórki i teraz piłeczka jest po stronie zainteresowanych klubów. Nie wszyscy piłkarze zdecydowali się jednak opuścić Otwock. Część z nich – mimo niepewnej sytuacji i propozycji zmiany barw klubowych – wróciła do treningów i trenuje z drugim zespołem pod okiem Dawida Bułki. Cała kadra ma być gotowa, aby w przypadku pomyślnego dla OKS-u rozwiązania, przystąpić do gry w trzeciej lidze. Jeśli tak się stanie, z gry zostanie wycofana drużyna rezerw, która jest liderem klasy B.

Problemem może być jednak obsada stanowiska trenera. Trener Bułka, który pełnił funkcję asystenta dwóch poprzednich szkoleniowców, Bartosza Bobrowskiego oraz Piotra Zasady, nie ma wymaganej przez związek licencji i nie będzie mógł prowadzić drużyny. Według nieoficjalnych informacji zarząd OKS-u ma już na celowniku odpowiedniego kandydata na to stanowisko, ale z konkretnymi rozmowami wstrzymuje się do momentu, aż rozstrzygną się sprawy związane z dotacją z miasta.

Wznowienie rozgrywek III ligi zaplanowano na 5 marca. Czasu na podjęcie decyzji pozostało więc niewiele…

REKLAMA

REKLAMA