Otwarte umysły

Życie naprawdę może zaczynać się po sześćdziesiątce… A w każdym razie można się nim cieszyć w najlepsze. Wystarczy tylko chcieć! Przekonują o tym otwoccy seniorzy, którzy we wtorek, 23 lutego w Kubie Smok świętowali dekadę istnienia Otwartego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Miło jest się przekonać, że seniorzy to tak naprawdę ludzie młodzi duchem, tylko trochę starsi i bardziej doświadczeni. – Uniwersytet daje energię, mobilizuje do działania, skupia ludzi, którzy nie chcą siedzieć w domu i wciąż mają liczne potrzeby, chcą się rozwijać, działać, spotykać z pasjonatami – opowiada Regina Morawska – Stec, prezes otwockiego OUTW.

Seniorzy mają spory wybór zajęć. Mogą uczyć się języków obcych: angielskiego i niemieckiego, brać udział w kursie komputerowym, działać w sekcji fotograficznej, krajoznawczo-turystycznej, pieszej i rowerowej, brać udział w imprezach kulturalno-rozrywkowych, korzystać z ogólnorozwojowej gimnastyki. Są też zajęcia na basenie, a przede wszystkim wykłady i spotkania ze specjalistami z wielu dziedzin.

Przez te 10 lat działo się imponująco wiele, przez OUTW przewinęły się setki osób. Obecnie grupa liczy ponad 60 członków i widać, że to zgrana paczka, a ich spotkania są radosne i nie ma w nich miejsca na nudę. – Zapraszamy do naszego grona, naprawdę warto. Zapewniam, że tu każdy poczuje się dobrze. Nie ma znaczenia pochodzenie czy poziom wykształcenia, bo wśród nas są zarówno emerytowane ekspedientki czy robotnicy, jak i lekarze. Trzeba tylko chcieć być aktywnym i wciąż się rozwijać – zachęca Regina Morawska-Stec.

Życzymy otwockim seniorom kolejnego intensywnego 10-lecia. Pomysłów im nie brakuje, więc oby wystarczyło zdrowia i energii!

REKLAMA

REKLAMA