Nie ma pieniędzy na dziury

– Od kwietnia nie będziemy w stanie załatać żadnych dziur na drogach. Pieniądze, które na to mieliśmy w budżecie miasta, już zostały wydane – alarmuje wiceprezydent Otwocka Piotr Stefański.
To, że teraz  może nie być pieniędzy  na łatanie dziur nie  oznacza, że w przeszłości jeździliśmy po równych drogach
To, że teraz może nie być pieniędzy na łatanie dziur nie oznacza, że w przeszłości jeździliśmy po równych drogach

1 marca prezydent złożył do rady miasta wniosek, żeby przeznaczyć z rezerwy budżetowej 400 tys. zł na likwidację wybojów w jezdniach, czyszczenie i remont urządzeń odwadniających oraz remont ulic.

– Pieniądze przewidziane na ten cel zostały już wydane. Do tej pory na remonty i naprawy na drogach przeznaczono 3 mln zł, jednak radni przy uchwalaniu budżetu na 2016 rok zdjęli część środków, pozostawiając 300 tys. zł – mówi w rozmowie z „Linią” wiceprezydent Piotr Stefański.

Sprawa przekazania dodatkowych pieniędzy na dziury w drogach została poruszona na połączonych obradach komisji budżetu i inwestycji oraz gospodarki miejskiej 2 marca. Jednak żadne decyzje nie zostały podjęte, a czasu na ogłoszenie przetargu i wyłonienie wykonawcy, który od kwietnia mógłby się wziąć za naprawę otwockich dróg, zostało niewiele.

– Będzie konieczność zdjęcia środków z budżetu miasta z niektórych ulic z innych względów, więc nie martwiłbym się, że zabraknie pieniędzy na łatanie dziur. Jeżeli mówi pan, że 300 tys. zł już zostało wykorzystane i że są kolejne potrzeby, to będziemy prosili o listę, na co dokładnie potrzeba pieniędzy – zwrócił się do wiceprezydenta radny Krzysztof Kłósek.– Bo zapisanie „chcę załatać dziury, dajcie na przykład 500 tys. zł” nas nie zadowala. Będziemy chcieli dokładnie przyjrzeć się opisom planowanych napraw, a dojdziemy do porozumienia – zaproponował radny.

– Trudno przewidzieć, gdzie będą dziury. Do tej pory reagowaliśmy z dnia na dzień, często zgłoszenia dotyczyły miejsc, które wymagały natychmiastowego załatania. A teraz będziemy czekali, aż zbierzemy listę dziur, potem ogłosimy przetarg i przekażemy to firmie?! – dziwi się podejściu radnych wiceprezydent.

O to, czy także koalicja w radzie miasta poprze wniosek prezydenta, i to, kiedy przekaże dodatkowe pieniądze na naprawy otwockich ulic, zapytaliśmy przewodniczącego rady miasta Jarosława Margielskiego.

– Wiceprezydent Stefański najpierw powinien w całości zapoznać się z dotychczas przeznaczanymi i wykorzystanymi kwotami oraz istniejącymi potrzebami remontowymi. Ułatwi to pracę wszystkim stronom i nie będzie wprowadzało niepotrzebnej dezinformacji wśród mieszkańców, pracowników i radnych. Należy także zwrócić uwagę na kontrole jakości oraz egzekwowanie już zleconych zadań remontowych.

Z informacji i dokumentów, jakimi dysponujemy, wynika, że miasto ma obecnie środki wystarczające na doraźne remonty dróg. Jeśli  po zweryfikowaniu informacji w wydziale gospodarki komunalnej okaże się, że są pilne potrzeby remontowe, dokonamy stosownych przesunięć w budżecie na najbliższej sesji rady miasta – mówi w rozmowie z „Linią” Margielski. Sesja planowana jest w połowie marca.

  • misz says:

    Tylko dlaczego dziur sami drogowcy nie widza i są tygodniami, czy oni nie jeżdżą samochodami ? Patrz dziura róg. Kolotaja i majowa – bez przerwy zapada się jezdnia!!!

One thought on “Nie ma pieniędzy na dziury”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA