Zamiast rozbudowy sprzedaż?

Wszystko wskazuje na to, że prezydent nie da zielonego światła dla rozbudowy składowiska Sater w Otwocku-Świerku. Ale na horyzoncie pojawia się kolejny problem. Coraz głośniej mówi się o sprzedaży udziałów przez większościowego wspólnika w spółce, która prowadzi składowisko.

Radni już przed miesiącem postanowili o tym, aby przenieść kamerę z boiska „Orlik” i zainstalować ją przy wjeździe na składowisko, ale wciąż jej tam nie ma

Prezydent Zbigniew Szczepaniak poinformował w wydanym 3 marca obwieszczeniu, że zakończono zbieranie dowodów i materiałów oraz analizę zebranej dokumentacji dotyczącej postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla rozbudowy Satera. Miałaby tam powstać sortownia odpadów, kompostownia komorowa odpadów biodegradowalnych oraz magazyn odpadów niebezpiecznych i infrastruktury pomocniczej. Łączna maksymalna wydajność zakładu miałaby wynosić do 65 tys. ton odpadów rocznie. Przeciwko planowanej inwestycji protestują mieszkańcy i stowarzyszenia, którzy do toczącego się postępowania złożyli kilkadziesiąt uwag i wniosków. Prezydent Zbigniew Szczepaniak przygotował już projekt rozstrzygnięcia w sprawie.

– To projekt decyzji odmownej wydania decyzji środowiskowej – poinformował 3 marca na sesji rady miasta wiceprezydent Otwocka Piotr Stefański. Podczas obrad rada miasta przyjęła stanowisko, w którym wzywa prezydenta do przestrzegania zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wynika z niego wprost, że na wskazanym terenie można wyłącznie składować odpady. Jest to o tyle istotne, że prezydent decyzję środowiskową wydaje po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu.

Podczas sesji przywołane zostało także stanowisko rady miasta poprzedniej kadencji, w którym  wskazano kierunki rozwoju miasta w zakresie gospodarki odpadami: „Zważywszy  na  uwarunkowania  historyczne,  kulturowe  i  środowiskowe  Miasta Otwocka,  przyjęty  kierunek  zachowania  unikatowych  walorów,  w  zgodzie  z oczekiwaniami lokalnej społeczności, zobowiązuje  się prezydenta  Miasta  Otwocka  do  podjęcia  wszelkich  możliwych, dopuszczalnych prawem czynności, w celu niedopuszczenia do rozbudowy istniejących oraz powstawania  nowych  zakładów  i  instalacji  utylizacji,  przetwarzania,  kompostowania, składowania odpadów lub podobnych w Mieście Otwocku i w najbliższym sąsiedztwie.”

Tymczasem coraz głośniej mówi się o tym, że włoski większościowy właściciel będzie chciał sprzedać swoje udziały w spółce. Firma Amest przesłała do urzędu bilans zysków i strat spółki za 2015 rok. Jak dowiedziała się „Linia”, jeszcze w marcu ma odbyć się walne zgromadzenie wspólników z udziałem miasta, dotyczące zamknięcia roku obrotowego. Czy wtedy poznamy plany na przyszłość włoskiego wspólnika?

Wiceprezydent Piotr Stefański, który jest także przewodniczącym rady nadzorczej w spółce Sater Otwock z ramienia miasta, w rozmowie z „Linią” powiedział, że pewnie tak się stanie. Podejrzewa, że Włosi „już szykują się do sprzedaży”.

Podobny artykuł

Las dla mas

Podobny artykuł

Droższe śmieci

REKLAMA

REKLAMA