Przybędzie tanich mieszkań

Co najmniej kilkadziesiąt nowych mieszkań jeszcze w tym roku planuje budować Towarzystwo Budownictwa Społecznego w Józefowie. To wciąż popularny sposób na zamieszkanie we „własnych” czterech kątach.
Józefów od wielu lat buduje bloki Towarzystwa Budownictwa Społecznego
Józefów od wielu lat buduje bloki Towarzystwa Budownictwa Społecznego

Nie jest tajemnicą, że chcemy budować nowe TBS-y w Józefowie – mówił burmistrz Stanisław Kruszewski po spotkaniu z prezesem TBS Sp. z o.o. Sławomirem Czernieckim.  – Chodzi o rozbudowę osiedla przy ul. Rejtana. Opracowywany jest już program funkcjonalno-użytkowy, z którego wynika, że mogłoby w ten sposób powstać ok. 114 mieszkań (ostateczną liczbę wskaże projekt techniczny) – dodaje burmistrz.

Budowa na kredyt
Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, jak sfinansować inwestycję, bo z zasady mieszkańcy TBS-ów partycypują tylko w części kosztów budowy domów. Na szczęście, zgodnie z nowym rządowym programem, po kilkuletniej przerwie Bank Gospodarstwa Krajowego ma znów udzielać preferencyjnych kredytów na finansowanie budowy „mieszkań na wynajem o umiarkowanych czynszach”. O takie kredyty mogą ubiegać się właśnie towarzystwa bu- downictwa społecznego, spółki komunalne i spółdzielnie mieszkaniowe budujące mieszkania czynszowe, dostępne dla osób i rodzin spełniających kryteria dochodowe i niedysponujących mieszkaniem w danej gminie.

Burmistrz Kruszewski jest już po spotkaniu z przedstawicielami Banku Gospodarstwa Krajowego.  – Nasze rozmowy sprowadzają się do tego, aby ustalić optymalny kształt i koszty inwestycji. Na końcowe rezultaty trzeba jeszcze poczekać. Być może będziemy prosili np. o audyt finansowy TBS-ów, żeby zastanowić się, gdzie jeszcze szukać pieniędzy  – komentuje burmistrz. Obiecuje przy tym, że jeżeli sprawa będzie finalizowana, poinformuje opinię publiczną. – Jedno jest pewne: chcielibyśmy, aby do września, czyli do czasu, kiedy rozpocznie się drugi nabór wniosków o kredyt z BGK, były gotowe dokumentacja techniczna i pozwolenie na budowę dla nowych obiektów. Te dokumenty są podstawowym wymogiem przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie kredytu  – tłumaczy.

TBS? Chętnie!
Czy budowa nowych mieszkań to faktyczna odpowiedź na zapotrzebowanie mieszkańców Józefowa? Prezes miejscowego TBS Sławomir Czerniecki zapewnia, że obecnie ma ponad 70 wniosków od osób, które chciałyby zamieszkać w takim mieszkaniu. Nie wspominając o kilkuset niezrealizowanych wnioskach sprzed kilku lat, kiedy budownictwo społeczne przeżywało prawdziwy boom. – Dlatego bez względu na to, czy uda nam się porozumieć z BGK, w tym roku chcemy budować jeden nowy wielorodzinny budynek. Bo  nie jest prawdą, że TBS-y to, jak mówią niektórzy, przeżytek. Choć przez ostatnich kilka lat robiono wiele, żeby ten sposób na mieszkanie w nowych lokalach zniszczyć – mówi prezes. -To nadal dobra alternatywa dla osób, których nie stać na zakup własnego mieszkania za gotówkę czy na kredyt. Co więcej, rząd prowadzi prace zmierzające do odnowienia polityki wobec TBS-ów. Coraz głośniej mówi się, że z polityką prorodzinną, programami 500 + itd. musi iść w parze rozwój budownictwa społecznego – tłumaczy Sławomir Czerniecki.

Rozwiązanie nie dla wszystkich
TBS-y to oferta dla osób, których nie stać na kupno mieszkania ani na wynajęcie go po stawkach komercyjnych, a jednocześnie osiągających zbyt wysokie dochody, by zamieszkać w lokalach komunalnych. Dzisiaj partycypacja, czyli wkład finansowy w mieszkanie w zasobach TBS w Józefowie, to kwota rzędu np. 60 tys. zł za kawalerkę czy 100 tys. zł za mieszkanie dwupokojowe. Czynsz wynosi ok. 12 zł za m2 (w dalszej perspektywie może to być już ok. 15 zł za m2), przy czym mieszkania te nie są przeznaczone do wykupu, tylko do wynajmu. Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że po upływie określonego czasu można by takie mieszkania wykupić. To zdarza się jednak rzadko, choć jest możliwe np. w Opolu, gdzie jedną z przedwyborczych obietnic  władz miasta było umożliwienie wykupu mieszkań z zasobów budownictwa społecznego.

Osoba ubiegająca się o mieszkanie w józefowskim TBS-ie nie może być właścicielem mieszkania lub domu na terenie gminy. Musi także spełniać kryterium dochodowe  – posiadać określony minimalny dochód na osobę przewidzianą do zameldowania w przyszłym lokalu. Ponadto pierwszeństwo w przyznaniu mieszkań mają chętni, którzy pozostawią do dyspozycji miasta wolne lokale w budynkach komunalnych stanowiących własność gminy oraz rodziny mieszkające w lokalach zagęszczonych lub w budynkach przeznaczonych do rozbiórki.

– Wspomniane przez burmistrza sto kilkanaście mieszkań, przy dobrej woli wszystkich stron, uda się zbudować – uważa prezes Czerniecki. – My wciąż dostajemy sygnały nie tylko od mieszkańców Józefowa, ale także Otwocka czy Warszawy, że byliby zainteresowani takimi mieszkaniami. Kiedyś prowadziliśmy nawet rozmowy z władzami Otwocka na temat budowy TBS-ów. Mimo że Otwock dysponuje terenami pod budownictwo wielorodzinne, nie zakończyły się one dalszą współpracą. Szkoda, choć naszym priorytetem jest oczywiście budowa dla mieszkańców Józefowa – podsumowuje prezes. I nie ukrywa, że w dalszej perspektywie marzy mu się budowa domów mniejszych, kilku – a nie kilkudziesięciolokalowych.

REKLAMA

REKLAMA