Nie zabierajcie dzieciom sali!

Nie będzie sali do gimnastyki, ale za to znajdzie się miejsce dla trzylatków. Rodzice dzieci ubiegających się o przyjęcie do Przedszkola nr 3 przy ul. Jodłowej pewnie cieszą się z tej propozycji. Ale pozostali, których pociechy będą musiały od września ćwiczyć na korytarzu, już nie.
Sala tętni życiem. Odbywają się w niej m.in. przedstawienia dla dzieci
Sala tętni życiem. Odbywają się w niej m.in. przedstawienia dla dzieci

Rekrutacja do miejskich przedszkoli jest już na finiszu. Chętnych nie brakuje, a liczba miejsc jest ograniczona, tym bardziej że większość rodziców sześciolatków zdecydowała się pozostawić swoje dzieci w przedszkolu. Tak jest w pięciooddziałowej placówce nr 3 przy ul. Jodłowej. Do tej pory przedszkole mogło przyjąć 125 dzieci, teraz ma pomieścić 150 maluchów. W planach jest utworzenie dodatkowego oddziału w sali gimnastycznej, która ma zostać zaadaptowana do celów dydaktycznych. Dla przedszkolaków oznacza to pogorszenie warunków, na co stanowczo nie zgadzają się ich rodzice.

– Cel jest szczytny, ale nie może uświęcać środków. Dlaczego grupa ma powstać kosztem sali rekreacyjno-gimnastycznej, która zostanie zabrana pozostałym dzieciom? A co z imprezami, zajęciami dodatkowymi i teatrzykami, mają odbywać w holu?! Na korytarzu, przez który rodzice, dzieci, pracownicy codziennie wielokrotnie przechodzą do szatni, sal, kuchni – sprzeciwiają się propozycji rodzice.

Informacja o planowanych zmianach szybko rozniosła się po przedszkolu. Rada Rodziców wystosowała już list protestacyjny, pod którym zbierane są podpisy. Przedstawiciele rodziców mają też przyjść na posiedzenie komisji oświaty, która odbędzie się w piątek, 18 marca o godz. 15.45. Tematem posiedzenia będzie m.in. zakończona rekrutacja do miejskich przedszkoli. Jak dowiadywaliśmy się w Oświacie Miejskiej i u wiceprezydent Agnieszki Wilczek, plan adaptacji sali gimnastycznej na dodatkowy oddział to na razie jedno z rozważanych rozwiązań. Konkretne decyzje mają zapaść, gdy będą już znane ostateczne wyniki rekrutacji, co ma nastąpić w tym tygodniu.

Szkoda zabierać dzieciom salę, która została wybudowana z myślą o poprawieniu warunków do rozwoju najmłodszych mieszkańców Otwocka. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie i przedszkole na Jodłowej, które obchodzi w tym roku swoje10-lecie, nie podzieli losu innych miejskich placówek przy ul. Karczewskiej i Komunardów. Te przedszkola już kilka lat temu pożegnały się z salą do ćwiczeń, bo też brakowało miejsc dla nowych przedszkolaków. Zamiast zabierać sale, powinno się budować przedszkola, co na razie jest tylko na etapie planów i projektów.

Komentarze:

  • Aldona Pleskot, Rada Rodziców Przedszkola nr 3
    Protestujemy przeciwko pomysłowi likwidacji w Przedszkolu nr 3, przy ul. Jodłowej, sali gimnastycznej służącej codziennym zajęciom ruchowym i wydarzeniom okazjonalnym. Rytmika i gimnastyka korekcyjna w głównym holu? To przecież absurd. Jak zadbać o higienę? Znajdują się tam drzwi, ludzie wchodzą i wychodzą, także w środku dnia, mogą być przeciągi. Nie godzimy się na to. Pomijam fakt, że odbierając salę, obniża się standard, a cena pozostaje ta sama. To musi budzić niezadowolenie. Czy decyzja nie powinna być konsultowana z rodzicami? Rozumiemy problem i nie pozostajemy wobec niego obojętni, ale nie zgadzamy się, by miasto rozwiązywało go kosztem naszych dzieci. Są inne, sprawdzone sposoby, choćby wykupienie miejsc w przedszkolach prywatnych, tak jak zrobiono w Józefowie, i oczekujemy, że Miasto Otwock z nich skorzysta.
  • Agnieszka Wilczek, wiceprezydent Otwocka, której podlega oświata
    Dlaczego kosztem sali do ćwiczeń i zajęć ruchowych tworzony jest w Przedszkolu nr 3 dodatkowy oddział? I czy nie rozważano innej możliwości stworzenia wolnych miejsc, żeby nie trzeba było zabierać dzieciom tego pomieszczenia, np. wykupienie takiej usługi w przedszkolu prywatnym?
    Rozważamy różne możliwości utworzenia jak największej liczby miejsc w publicznych przedszkolach i oddziałach przedszkolnych przy szkołach podstawowych dla najmłodszych mieszkańców Otwocka. Obecnie trwa rekrutacja do tego typu placówek. Jej ostateczne wyniki poznamy w przyszłym tygodniu. Jesteśmy ustawowo zobowiązani do przyjęcia wszystkich dzieci 4-,5- i 6-letnich w pierwszej kolejności i zapewnienia im edukacji przedszkolnej. Aby móc wypełnić swój ustawowy obowiązek i zapewnić miejsca dzieciom w oparciu o dane demograficzne i rekrutacyjne oraz po rozpoznaniu potrzeb, rozważymy różne możliwości zwiększenia oferty miejsc w edukacji przedszkolnej. Brane pod uwagę jest zarówno przeprowadzenie adaptacji pomieszczeń w istniejących placówkach oświatowych (przedszkolach i szkołach podstawowych), jak i rozpisanie przez miasto konkursu na usługę dla dzieci w przedszkolach niepublicznych, tzw. przedszkole za złotówkę.
    Przedszkole nr 3 jest najnowszą placówką w zasobach miasta, od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem rodziców. Od 10 lat jest tam duża sala do ćwiczeń i zajęć ruchowych, w innych przedszkolach już dawno zaadaptowano tego typu salę na potrzeby utworzenia kolejnych oddziałów (np. w Przedszkolach nr 15, 16, 18). Przy podejmowaniu decyzji weźmiemy pod uwagę zarówno korzyści, tj. dostępność usług dla jak największej liczby dzieci, uciążliwości czy ograniczenia lokalowe, jak i obciążenie finansowe dla budżetu miasta.
  • Eminem says:

    W Józefowie Radni przegłosowali aby 6-latki z automatu były kierowane do oddziałów zerówki z szkołach podstawowych. Tym samym zwolniły się miejsca na 3-latków.
    W Otwocku zaś brak takich mądrych i dobrych decyzji. Wielka szkoda….

  • Małgorzata W. says:

    Artykuł Pani jest stronniczy i tendencyjny pozbawiony dziennikarskiego obiektywizmu.Bulwersuje mnie fakt przedstawienia problemu tak jednostronnie z punktu widzenia jednego z kilku rodziców z waszej redakcji którego dziecko uczęszcza do tej placówki. A co z mamami trzylatków? Nie znalazłam tu żadnej wypowiedzi na ten temat!!!! Mamy sześciolatków mają wybór gdzie swoją pociechę wysłać a co z trzylatkami? Co mają zrobić mamy które chcą pójść do pracy? Przedszkolakom do gimnastyki wystarczy niewielki kawałek przestrzeni nie odbywają się tam igrzyska!! Wiele pokoleń wychowało się bez sal gimnastycznych bez uszczerbku na zdrowiu . Uważam iż afera przedszkolna została sztucznie nakręcona bo problem ten można rozwiązać bez szumu medialnego.Może warto wrócić do rejonizacji i wtedy problem by się sam rozwiązał?
    Pragnę nadmienić iż przedszkole to istnieje dzięki inicjatywie mieszkańców Kresów i Kościoła.Przypominam iż ówczesny prezydent Sławomir Dąbrowski chciał zlikwidować przedszkole a teren przeznaczyć na inny cel jemu tylko wiadomy!!!! To jemu właśnie zawdzięczamy likwidacje kilku placówek na terenie Otwocka.

    • Linia Otwocka says:

      Artykuł przedstawia sytuację jaka może spotkać wszystkie dzieci uczęszczające do przedszkola przy ul. Jodłowej. Likwidacja sali oznacza pogorszenie warunków tej placówki, która cieszy się tak dużą popularnością wśród rodziców.
      O poruszenie tematu, zwrócili się do nas rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola, rada rodziców przesłała list protestacyjny, który publikujemy. Zgadzam się z Panią, że trzylatki powinny mieć zapewnione miejsca w przedszkolu, dlaczego jest z tym problem to jest pytanie do władz miasta.
      Decyzja o likwidacji sali gimnastycznej dzieli rodziców, tego problemu nie powinno być, gdyby dostęp do publicznych przedszkoli był w Otwocku zapewniony. A tak na przestrzeni ostatni lat przedszkola w naszym mieście były likwidowane, a nie budowano nowych.
      Pomysł rejonizacji jest do przemyślenia, ale to znów pytanie do władz miasta, które chętnie im zadam podczas posiedzenia komisji oświaty 18 marca o godz. 15.45. w urzędzie miasta sala numer 5, na które też Panią zapraszam. Problem z przedszkolami w Otwocku jest głębszy, a ten artykuł może przyczyni się do podjęcia dyskusji na ten temat przez naszych włodarzy, aby w przyszłości nie trzeba było pogarszać warunków w przedszkolach dla jednych dzieci, aby można było przyjąć inne.
      Opieka przedszkolna powinna być dla wszystkich zapewniona na takim samym poziomie.
      Do problemu trzylatków wrócimy na łamach naszej gazety, tym bardziej, że pytana przez nas jeszcze na początku lutego, odpowiedzialna za oświatę w mieście wiceprezydent Otwocka, zapewniała na łamach “Linii”, że miejsca dla wszystkich chętnych dzieci będą zapewnione.
      Pozdrawiam serdecznie
      Aleksandra Czajkowska

3 thoughts on “Nie zabierajcie dzieciom sali!”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl