Plan na nowy targ

Kto handluje, ten żyje. Wiedzą to władze Wiązowny. I dlatego postanowiły zadbać o drobnych kupców handlujących teraz w okolicy pawilonu GS w centrum. Zamierzają wybudować dla nich nowoczesne, zadaszone targowisko z dostępem do toalet i bieżącej wody. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to sprzedawcy przeniosą się tam już w przyszłym roku.
Te budki i kramiki raczej nie są ozdobą centrum Wiązowny  i w przyszłym roku powinny stąd zniknąć, a handlarze przeniosą się na targowisko przy ul. Ogrodowej
Te budki i kramiki raczej nie są ozdobą centrum Wiązowny i w przyszłym roku powinny stąd zniknąć, a handlarze przeniosą się na targowisko przy ul. Ogrodowej

Wiązowna na razie nie ma targowiska z prawdziwego zdarzenia, jakim mogą pochwalić się choćby Otwock czy Sobienie-Jeziory. Drobni kupcy i okazjonalni sprzedawcy handlują w drewnianych budkach w centrum. Tuż obok wiekowego pawilonu Gminnej Spółdzielni, który czasy świetności ma już dawno za sobą. Ten obrazek z pewnością nie przystaje do wizerunku prężnie rozwijającej się podwarszawskiej gminy, do jakiej aspiruje Wiązowna. Dlatego lokalne władze chcą to wkrótce zmienić.

Już od wielu miesięcy toczą się rozmowy między wójtem a zarządem spółdzielni dotyczące przejęcia pawilonu, który, notabene, stoi na gminnej działce. Umożliwi to rewitalizację centrum. Gmina znalazła już nawet miejsce, w którym chce wybudować targowisko i przenieść tam handlarzy. Zdaniem przedstawicieli samorządu, mogłoby ono powstać na terenie wyłączonej z użytku stacji uzdatniania wody przy ul. Ogrodowej. To idealna lokalizacja, ponieważ rozległa działka o powierzchni około 2,5 tys. m2 położona jest w pobliżu pętli autobusowej.

Kupcy z drewnianych budek przenieśliby się tam choćby zaraz.

– Ja tu handluję od listopada 2015 r.  Sprzedaję warzywa. Uważam, że wybudowanie takiego normalnego targowiska to dobry pomysł – mówi Ryszard Siatecki, który do Wiązowny przyjeżdża z sąsiedniej gminy Halinów. – Gdyby powstało takie prawdziwe targowisko, to byłoby bardzo dobrze zarówno dla nas, jak i dla mieszkańców. Ja z pewnością częściej bym przyjeżdżała pohandlować w Wiązownie – dodaje pani Teresa z Otwocka, która prowadzi handel obwoźny.

Na nowe miejsce handlujący muszą jednak trochę poczekać. – W tym roku Zakład Wodociągów i Kanalizacji ma pieniądze na rozbiórkę budynków i pozostałych urządzeń nieczynnej stacji. Dopiero wtedy działka nam się zwolni. Jest to duży teren, dlatego chcemy go ogrodzić, zrobić oświetlenie, utwardzić i zadaszyć. Powstaną tu lady dla sprzedających oraz sanitariaty – mówi wójt Janusz Budny.

Obecnie trwa opracowywanie koncepcji targowiska. ZWiK ma uprzątnąć teren do końca czerwca. Gmina, żeby nie obciążać zbytnio własnego budżetu, na inwestycję zamierza pozyskać środki zewnętrzne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Nabór wniosków planowany jest w sierpniu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z przewidywaniami, handel na nowym targu w Wiązownie rozpocznie się nie wcześniej niż wiosną przyszłego roku.

REKLAMA

REKLAMA