Królowa jest tylko jedna!

Najbardziej utytułowana zawodniczka w historii OKS Otwock Paulina Guba dołożyła kolejny tytuł mistrzowski do swojej bogatej kolekcji. Podopieczna trenera Edmunda Antczaka zdobyła na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu złoty medal w pchnięciu kulą, ustanawiając przy okazji swój nowy rekord życiowy.
Paulina Guba trzykrotnie łamała w Toruniu barierę 18 m
Paulina Guba trzykrotnie łamała w Toruniu barierę 18 m. Fot. Tomasz Kasjaniuk/ PZLA

Fenomenalny, fantastyczny, kosmiczny – tylko takich przymiotników można użyć, opisując występ kulomiotki OKS Otwock Pauliny Guby. Trenująca w Gdańsku pod okiem Edmunda Antczaka zawodniczka zmiażdżyła swoim występem pozostałe rywalki. Guba pchała bezbłędnie, zaliczając wszystkie sześć podejść. Żadna z rywalek nie była w stanie nawet zbliżyć się do „najsłabszej” próby (17,80 m) reprezentantki OKS-u. Najlepszy wynik drugiej na podium Klaudii Kardasz (Podlasie Białystok) był o ponad metr gorszy (16,76 m).

Złota medalistka mistrzostw w Toruniu trzy razy posyłała kulę poza granicę 18 m. Najlepiej zrobiła to w drugiej próbie, kiedy zmierzono jej odległość 18,63 m.

– Wiedziałam, że jestem bardzo dobrze przygotowana do zawodów. Liczyłam na wynik w granicach 18-18,30 m, ale 18,63 m bardzo mnie zaskoczyło – mówi z uśmiechem Guba. – Myślę, że to efekt naprawdę ciężkiej pracy, jaką wykonaliśmy wspólnie z trenerem w okresie zimowym, bo psychicznie już od dawna byłam przygotowana na złamanie granicy 18 m. Teraz poprawiłam się na siłowni, zaczęłam również robić ćwiczenia wzmacniające z własnym ciężarem ciała i to dało tak znakomite rezultaty. To zdecydowanie najlepszy konkurs w moim życiu – przyznaje Guba.

Wynikiem uzyskanym w Toruniu zawodniczka OKS-u wypełniła minimum na odbywające się za kilka dni w Portland Halowe Mistrzostwa Świata. Guba zrezygnowała jednak z wyjazdu do Stanów Zjednoczonych i wyjechała na kolejny obóz przygotowawczy do Republiki Południowej Afryki. – Od początku nie planowałam startu w Portland. Minimum było w sumie wysokie, ale był też problem z rankingiem, ponieważ tylko pierwsza dwunastka otrzymywała prawo startu w Mistrzostwach Świata. Dlatego już wcześniej z trenerem ustaliliśmy, że bez względu na to, co się stanie w Toruniu, my przede wszystkim skupimy się na sezonie letnim i temu będziemy podporządkowywać nasze przygotowania. Tym bardziej że przed nami dwie wielkie imprezy – Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro oraz Mistrzostwa Europy w Amsterdamie – wyjaśnia mistrzyni Polski.

O przepustkę na igrzyska w Brazylii Guba, tak jak jej konkurentki z całego świata, będzie musiała powalczyć, osiągając odpowiednie minimum.

– Chciałabym to zrobić w jednym z pierwszych startów, aby potem mieć spokojną głowę i bez żadnych przeszkód przygotowywać się do startu. Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że w Pekinie udało mi się znaleźć w najlepszej dwunastce, dzięki czemu nie będę musiała potwierdzać swojej dyspozycji. Wystarczy tylko raz osiągnąć wymagane minimum i już można myśleć o igrzyskach – dodaje najlepsza zawodniczka w kraju.

Trzymamy kciuki za powodzenie przygotowań i życzymy owocnych startów zakończonych udanym występem w Rio de Janeiro.

Otwocka specjalność

  • Oprócz Pauliny Guby w konkursie pchnięcia kulą wystartowały jeszcze dwie reprezentantki OKS Otwock – Aleksandra Kubalik oraz Rumiana Berowa. Pierwsza zakończyła zawody w Toruniu na ósmej pozycji (14,09 m), natomiast jedna z najmłodszych w całej stawce Berowa uzyskała wynik 13,03 m i nie udało jej się zakwalifikować do ścisłej finałowej ósemki.
    – Jestem zadowolona, że obydwie weszły do finału, choć liczyłam na nieco lepsze wyniki – mówi trenerka obu zawodniczek Barbara Sierpińska. – Medalowych miejsc nie mieliśmy w planach, ale kilka dni przed występem w Toruniu byliśmy na innych zawodach i dziewczyny uzyskały nieco lepsze wyniki. Mistrzostwa Polski to jednak Mistrzostwa Polski, stres i atmosfera zawodów na pewno robią swoje – dodaje Sierpińska.
    W konkursie mężczyzn zaprezentował się Dominik Kurach. Zawodnik OKS został sklasyfikowany na ósmej pozycji, mimo że uzyskał ten sam wynik (17,88 m) co siódmy Sebastian Łuszko. Kulomiot ze Szczytna miał jednak lepsze pozostałe próby i wyprzedził w klasyfikacji startującego po raz pierwszy w kategorii seniorów Kuracha. – Piętą achillesową Dominika jest psychika. Teraz jest co prawda dużo lepiej niż było, ale stres związany ze startem – zwłaszcza na tak dużych zawodach – robi zdecydowanie więcej złego niż dobrego – dodaje trenerka OKS-u.
WYNIKI:

kobiety

  • 1. Paulina Guba (OKS)     18,63 m
  • 2. Klaudia Kardasz (Podlasie Białystok)     16,76 m
  • 3. Agnieszka Maluśkiewicz (AZS Poznań)     16,31 m
  • 8. Aleksandra Kubalik (OKS)     14,09 m
  • 9. Rumiana Berowa (OKS)     13,03 mmężczyźni
  • 1. Rafał Kownatke (LKS Ziemi Puckiej)     20,37 m
  • 8. Dominik Kurach (OKS)     17,88 m

Podobny artykuł

Królewskie rozdanie

REKLAMA

REKLAMA