Nawarzył piwa, teraz posiedzi

Nadmierne pragnienie potrafi zrujnować życie. Przekonał się o tym 34-letni mieszkaniec Karczewa. Pijący w barze alkohol mężczyzna był arogancki i wulgarny w stosunku do innych klientów. Tak bardzo, że ze złości… wypił im piwo z kufli. Teraz będzie musiał wypić też piwo, którego sobie nawarzył. Spędzi on za kratami osiem miesięcy.

piwo

To nie było jedno z typowych zgłoszeń, jakie wpływają do dyżurnego komisariatu w Karczewie. Dotyczyło… nachalnego mężczyzny, od którego nie mogli się opędzić klienci jednego z barów w miejscowości Całowanie w gminie Karczew.

Mężczyzna był bardzo „spragniony”. Zapłacił za kilka kufli piwa, ale wciąż było mu mało, a jego portfel świecił pustkami. Stwierdził więc, że napije się na koszt innych. Najpierw marudził i narzekał, ale wkrótce wypity alkohol uderzył mu do głowy i mężczyzna zrobił się arogancki i wulgarny wobec personelu i klientów baru. Próbowali oni uspokoić furiata, ale to nic nie dało. Awanturnik, nie szczędząc obraźliwych epitetów, wypijał im piwo z kufli. Wtedy miarka się przebrała. Zirytowani powiadomili policję o nachalnym mężczyźnie, który wypija wszystkim złocisty trunek.

– Mundurowi z Karczewa udali się na interwencję do jednego z barów w miejscowości Całowanie – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Mężczyzna był pod wpływem alkoholu i zachowywał się wulgarnie. Funkcjonariusze próbowali wylegitymować, jak się później okazało, 34-letniego mieszkańca Karczewa. Mężczyzna ignorował polecenia policjantów, nie odpowiadał na pytania – dodaje st. asp. Durlik.

Krewki karczewianin nie tylko lekceważył stróżów prawa, ale również im ubliżał. Policjanci wiedzieli, jak sobie poradzić z furiatem, i szybko ostudzili jego temperament.

– Mężczyzna został zatrzymany. 34-latek w wydychanym powietrzu miał ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znieważenia funkcjonariuszy na służbie – dodaje Durlik. Skruszony wielbiciel piwa przyznał się do wszystkiego i poddał dobrowolnie karze ośmiu miesięcy więzienia. Musi również odkupić swoje winy, pracując społecznie. Sąd nakazał mu wykonanie nieodpłatnych prac w wymiarze 24 godzin w ciągu miesiąca.

REKLAMA

REKLAMA