Nalot na jaskinie hazardu

Na automacie może zagrać każdy. Wystarczy wrzucić monetę i wcisnąć guzik. Dlatego jednoręki bandyta ma tak wielu miłośników. Dla właścicieli to złoty interes. Wykorzystują to przestępcy, którzy przerabiają automaty do gier dla większych zysków. Policjanci i celnicy skonfiskowali niedawno taki nielegalny sprzęt w powiecie otwockim
Okazało się, że tylko na terenie Józefowa jest kilka miejsc, gdzie działały nielegalne jaskinie hazardu
Okazało się, że tylko na terenie Józefowa jest kilka miejsc, gdzie działały nielegalne jaskinie hazardu

Mieniąca się kolorowymi światełkami maszyna kusi graczy w każdym wieku. Automat jest prosty w obsłudze. Wystarczy wrzucić monetę, wcisnąć guzik i liczyć na łut szczęścia, dzięki któremu uda się wygrać parę złotych. Urządzenia są jednak tak zaprogramowane, aby gracz częściej przegrywał, niż wygrywał, by nie musieć wypłacać mu pieniędzy. Z łatwością „wciągają” nie tylko małe kwoty, ale nawet pensje, oszczędności czy kieszonkowe gracza. Wiele osób zatraca się w hazardzie, bo ma błędne przekonanie, że za drugim czy trzecim razem się „odkuje”. Wykorzystują to właściciele m.in. salonów gier, sklepów spożywczych, barów, kiosków, budek z kebabem czy papierosami, stacje benzynowe, dla których to dobry interes.

Polacy w jaskiniach hazardu (głównie w kasynach) zostawiają rocznie kilkanaście miliardów złotych. Nic dziwnego, że kolejne miejsca dla graczy wyrastają jak grzyby po deszczu. Interes zwęszyli także przestępcy, którzy zanim wstawią automat do punktu, majstrują przy nim, tak aby przynosił większe zyski. Nielegalny biznes tropią służby bezpieczeństwa, które często robią naloty na punkty z automatami.

Otwoccy policjanci i pracownicy Urzędu Celnego II w Warszawie w tym roku już kilka razy skontrolowali jaskinie hazardu w powiecie. Podczas rewizji, którą przeprowadzili pod koniec lutego i w połowie marca, skonfiskowali aż 16 nielegalnie działających urządzeń.

– Wiele punktów zostało sprawdzonych po tym, gdy wpłynęła informacja, że może tam dochodzić do łamania ustawy o grach losowych – wyjaśnia st. asp. Sylwia Durlik z otwockiej komendy.

– W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalali, czy automaty i lokale figurują w bazie danych Urzędu Celnego jako punkty, w których można grać na automatach o niskich wygranych. Sprawdzono także pochodzenie i legalność automatów oraz zezwolenia – dodaje st. asp. Durlik.

Okazało się, że na terenie Józefowa jest aż kilka miejsc, gdzie działały nielegalne jaskinie hazardu.

– W wyniku tej kontroli zabezpieczono osiem nielegalnych automatów do gier – podkreśla st. asp. Durlik.

Podobnie było w kilku innych miejscach w powiecie otwockim. Tam również zarekwirowano osiem automatów. Wobec właścicieli wszczęto postępowanie karno-skarbowe. Za urządzanie nielegalnych gier hazardowych grozi im kara administracyjna w wysokości 12 tys. zł za każdy automat, a także do trzech lat więzienia.

REKLAMA

REKLAMA