Wybudują obwodnicę dla Góry Kalwarii

Wreszcie jest zielone światło dla budowy obwodnicy Góry Kalwarii, gdzie łączą się dwie drogi krajowe. Inwestycja została wcześniej zablokowana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, bo pojawiły się wątpliwości co do uczciwości firm startujących w przetargu. Nową obwodnicą kierowcy pojadą prawdopodobnie na przełomie 2019 i 2020 roku.

obwodnica

W Górze Kalwarii krzyżują się trasy, którymi tiry omijają Warszawę, przez co tworzą się tam gigantyczne korki. Chodzi o drogę krajową nr 50 (Góra Kalwaria-Mińsk Mazowiecki) i drogę krajową nr 79 (Warszawa-Sandomierz).

Przetarg na budowę obwodnicy, który ogłosiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, został rozstrzygnięty w czerwcu 2015 r. Wygrała go firma Intercor, która zaoferowała, że zrealizuje inwestycję za 313 mln zł. Drogowcy mieli jednak wątpliwości. Podejrzewali firmy biorące udział w przetargu o zmowę cenową. Sprawą zajęły się Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuratura, jednak z braku dowodów śledztwo umorzono.

W kwietniu drogowcy chcą podpisać umowę, a budowa dziewięciokilometrowego odcinka obwodnicy ma ruszyć za rok. Inwestycja, podobnie jak południowa obwodnica Warszawy, będzie realizowana w systemie „projektuj i buduj”. Oznacza to, że najpierw rozpoczną się prace nad projektem (mają trwać półtora roku), a potem wykonawca zacznie budowę.

Obwodnica będzie miała trzy węzły: Kąty (skrzyżowanie z DK 79), Marianki (skrzyżowanie z DK 50) i Stadion (skrzyżowanie z DK 79). Do dyspozycji kierowców będą dwie jezdnie po dwa pasy w każdym kierunku, a piesi doczekają się chodnika i ścieżki rowerowej. Droga ma zostać oddana do użytku na przełomie 2019 i 2020 roku, chociaż wcześniej zapewniano, że będzie gotowa w 2017 r.

REKLAMA

REKLAMA