Fikcyjny przydział mieszkań

W Otwocku na mieszkanie od miasta czeka się miesiącami w długiej kolejce. Wolne lokale są, ale w Zarządzie Gospodarki Mieszkaniowej brakuje pieniędzy na ich remont. Radni twierdzą, że to przez złe zarządzanie ZGM-em, za co winą obarczają prezydenta.
Prezydent zaproponował  przekazanie dodatkowych  pieniędzy na remonty
Prezydent zaproponował przekazanie dodatkowych pieniędzy na remonty

ZGM nie remontuje pustostanów, bo nie ma pieniędzy, a dotychczas w tej sprawie nie miał też wsparcia ze strony miasta. – W ubiegłym roku rada miasta po raz pierwszy od kilku lat przeznaczyła na remonty pustostanów dodatkowe 50 tys. zł. W tym roku zapisano już kwotę 110 tys. zł. To znaczna różnica i duża zmiana w stosunku do wcześniejszych lat.

W latach 2012-2014 nie przeznaczono na ten cel ani złotówki – zwraca uwagę radny Jakub Kosiński. Do tej pory z pieniędzy zapisanych przez radnych nie wydano jeszcze nic. Za 110 tys. zł ma zostać przygotowanych osiem mieszkań. Na cztery już podpisano umowy z wykonawcą (lokale przy ul.: Krótkiej 4/4, Piaskowej 5a, Reymonta 28, Słowackiego 11/70 – mają zostać wyremontowane w ciągu 30 dni), a na pozostałe przygotowana jest dokumentacja przetargowa. Konkurs ofert ma być ogłoszony na początku kwietnia (chodzi o remonty lokali przy ul. Glijeckiej 11, Samorządowej, Słowackiego, Armii Krajowej 11). W kolejce czekają w sumie 43 mieszkania (17 ma wyremontować ZGM, a 26 miejski wydział inwestycji).

Kosztowne remonty

Prezydent Zbigniew Szczepaniak na marcowej sesji zaproponował, by na remonty pustostanów przeznaczyć z kasy miasta dodatkowe 350 tys. zł. Większość koalicyjna w radzie miasta obniżyła tę kwotę do 200 tys. zł.

Radny Michał Bany, który pracuje w ZGM-ie, zwrócił uwagę, że to i tak za mało w stosunku do potrzeb. Przewodniczący komisji mieszkaniowej radny Witold Wachnicki podał powody zmniejszenie tej kwoty. – Musimy zmobilizować ZGM do lepszego działania, bardziej oszczędnego i efektywnego. Jeżeli stwierdzimy, że remonty zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, a jednocześnie oszczędnie, będziemy cyklicznie przekazywać te pieniądze – mówił na sesji Wachnicki.

Radni mają zastrzeżenia do realizacji prac. Jako przykład podano remont lokalu przy ul. Wawerskiej 9 (dwa pokoje z kuchnią i łazienką), który kosztował 47 tys. zł, i zakup pieca elektrycznego za ponad 6 tys. zł – Zastanówmy się, czy to jest standard lokali, do którego dążymy, czy to jest minimum, jakie chcemy zapewnić społeczeństwu, kiedy 140 rodzin czeka w kolejce po mieszkanie. To najlepszy przykład tego, jakie sytuacje mają miejsce. Dlatego musi być odpowiedni nadzór nad pracami remontowymi. Bo teraz ze strony prezydenta go nie ma – dodał przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

Koniec komisji mieszkaniowej?
Radni zwrócili też uwagę, że problem z remontem pustostanów jest konsekwencją zarządzania ZGM-em przez ostatnie lata. Jego stan określili jako „katastrofalny”. I dlatego rozważają rozwiązanie komisji mieszkaniowej.

– Wzięliśmy na siebie ciężar fikcyjnego opiniowania w sprawie przydziału lokali, które nie są remontowane. Ludzie już po przydziale mieszkania czekają na nie ponad rok, a odpowiedzialność za zaniedbania, do których doprowadził prezydent, biorą na siebie radni, bo tym mieszkańcom nie mogą pomóc. Teraz radni muszą słuchać historii trudnych sytuacji życiowych i próbować rozwiązywać problemy za pomocą środków, których nie mają. To się kompletnie mija z celem działania komisji. Tym bardziej że przez politykę prezydenta na mieszkania, których nie ma, czeka w kolejce ok. 140 rodzin – mówił na sesji Jarosław Margielski.

Brak pieniędzy na remonty to m.in. efekt niepłacenia czynszów przez lokatorów za należące do ZGM-u mieszkania. – Taka sytuacja jest skandaliczna! Jak to możliwe, że ktoś wynajmuje lokal, za który przez 10 lat nie płaci czynszu? Gdzie jest procedura, która dotyczy eksmisji, zmiany lokalu na taki o niższym standardzie? Kto kontroluje to, czy osoba mieszkająca w należącym do ZGM-u lokalu nie posiada innych nieruchomości? Tego u nas nie ma. System, który panuje w ZGM, o czym alarmują nas mieszkańcy, jest katastrofalny. Jest to jednostka do pełnej reorganizacji i pani powinna przygotować takie działania – powiedział przewodniczący rady.

Wiceprezydent podkreśliła, że istotne jest, aby odwrócić istniejący proces, żeby mieszkańcy nie musieli czekać na wyremontowanie pustostanów. Dlatego prezydent zaproponował przekazanie na ten cel dodatkowych pieniędzy.

Pytanie tylko, dlaczego dopiero teraz. Radny Kosiński dodał, że oprócz przeznaczonych już 200 tys. zł istnieje jeszcze możliwość przekazania dodatkowej kwoty na remonty pustostanów. – Zastanowimy się nad tym jeszcze. Będą pieniądze z nadwyżki budżetowej i poręczeń OPWiK – zapowiedział Kosiński.

Komentarze:

  • Mirosław Andrasiak, dyrektor Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej
    ZGM jest instytucją administracyjną i w pierwszej kolejności musi zadbać o to, żeby usuwać różne usterki, reagować na zgłoszenia.
    Od lat zabezpieczamy pieniądze głównie na te potrzeby. Od 2011 roku, bo nie zawsze tak było, zobowiązano ZGM poleceniem wiceprezydenta, żeby remonty pustostanów przeprowadzał z środków własnych. W związku z tym na tyle, na ile jest to możliwe, wykonujemy te prace. Jeśli mamy jakieś pieniądze przeznaczać na ten cel, to zmniejszamy pulę na bieżącą działalność. Tych pieniędzy mamy za mało, żeby wziąć na siebie jeszcze remont pustostanów. Wysłałem pisma w tej sprawie do prezydenta. Teraz ich remont odbywa się dwutorowo: z pieniędzy własnych ZGM-u i ze środków miasta. W tym roku mamy na ten cel zaplanowane 250 tys. zł. Remonty lokali możemy prowadzić jeśli mamy wpływy z czynszów, które są wpłacane w systemie miesięcznym. Dwa lokale są już wyremontowane (m.in. przy ul. Pułaskiego 1), cztery są w trakcie realizacji (przy ul. Orzeszkowej 4, Lennona 7, Górnej 19, Dłuskiego 1). Moim zdaniem byłoby lepiej, gdyby gmina w stu procentach finansowała remonty pustostanów, a my wykonywalibyśmy bieżące naprawy.
  • Zbigniew Szczepaniak, prezydent Otwocka
    Na pewno będę chciał przeznaczyć więcej pieniędzy z budżetu miasta na remont pustostanów. Gdybym miał takie środki w budżecie na 2016 rok, jakie zaproponowałem, to byłoby to już dawno zrobione, a tak radni zostawili tylko 90 tys. zł i za tyle wykonywane są prace. ZGM, jak każda firma, wymaga ciągłych reorganizacji, którą planuję. Zmieniłem już regulamin organizacyjny urzędu miasta, to jest pierwszy etap tych działań. Chciałbym przeorganizować wszystkie jednostki, które są w magistracie.

One thought on “Fikcyjny przydział mieszkań”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA