Pocięli kumpla nożem

Tragedia była o włos! Suto zakrapiana alkoholem domowa impreza szybko zamieniła się w koszmar dla 41-letniego mężczyzny. Para, która zaprosiła go do mieszkania, rzuciła się na niego z pięściami i nożem, żądając pieniędzy. Ranny mężczyzna uszedł z życiem tylko dlatego, że udało mu się przechytrzyć oprawców i uciec.

noz1

W wielkanocny poniedziałek 41-latek postanowił odwiedzić znajomych, którzy mieszkali w blokach na osiedlu przy ul. Tysiąclecia. 34-letni gospodarz i jego 25-letnia partnerka ugościli mężczyznę. Podczas spotkania żartowali, śmiali się i pili alkohol. Wieczorem sympatyczne spotkanie przerodziło się w ostrą wymianę zdań i krwawą awanturę. Partnerzy zażądali od swojego gościa pieniędzy. – Usiłowali zabrać mu 200 zł – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Mężczyzna chciał wyjść z mieszkania, ale w drzwiach stanęli gospodarze. Kobieta chwyciła za nóż i zagroziła, że zabije 41-latka, jeśli nie odda pieniędzy. – Jej partner przytrzymywał mężczyznę i również groził mu pozbawieniem życia, żądając gotówki – dodaje st. asp. Durlik. Ten tłumaczył, że nie ma pieniędzy, ale jego słowa nie przekonywały oprawców. Gospodarz go trzymał, a 25-latka pastwiła się nad nim. Kobieta tłukła 41-latka po głowie bez opamiętania, a kiedy to nie skutkowało, zaczęła ciąć go nożem po twarzy i ciele. – Zadała mężczyźnie liczne rany – mówi Durlik.

Zakrwawiony mężczyzna wzywał pomocy. Jego rozpaczliwe krzyki usłyszeli sąsiedzi, którzy powiadomili policję. Funkcjonariusze byli już w drodze, kiedy ranny 41-latek zdołał przechytrzyć oprawców i uciec z mieszkania. – Policjanci przyjechali pod wskazany adres, ale nikt nie otwierał drzwi – tłumaczy st. asp. Sylwia Durlik. Doświadczeni stróże prawa przeczuwali, że mogło stać się coś złego. – Determinacja i spostrzegawczość doprowadziły ich do bloku obok, gdzie ukrył się przed oprawcami ranny mężczyzna – mówi policjantka. 41-latek wymagał opieki lekarskiej, dlatego został przewieziony do szpitala. Na szczęście poniesione obrażenia nie zagrażały życiu.

Funkcjonariusze zatrzymali 25-letnią kobietę i jej 34-letniego partnera. Obydwoje byli pod wpływem alkoholu. – Badania wykazały, że mężczyzna miał ponad 2,5 promila, a kobieta ponad 2 promile alkoholu w organizmie – mówi st. asp. Durlik. Narzeczeni trafili do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieli, usłyszeli zarzuty. Mężczyzna i kobieta odpowiedzą za usiłowanie rozboju. 25-latka dodatkowo odpowie za groźby karalne. Obydwoje trafili do aresztu na trzy miesiące. Teraz grozi im nawet 12 lat więzienia.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.