Kompleks oświatowy dla Wólki Mlądzkiej

W Wólce Mlądzkiej zostanie wybudowana nowa szkoła. Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, na jak dużym terenie i czy ma to być od razu kompleks oświatowy z przedszkolem, jak chcą rodzice i radni, czy w pierwszym etapie powstanie tylko szkoła, jak proponuje prezydent z uwagi na problem związany z wykupem gruntów pod inwestycje.
Właściciele (z lewej) są gotowi sprzedać działki za rozsądną cenę miastu, aby można było tam wybudować szkołę i przedszkole
Właściciele (z lewej) są gotowi sprzedać działki za rozsądną cenę miastu, aby można było tam wybudować szkołę i przedszkole

Budynek SP nr 8 w Wólce Mlądzkiej jest w fatalnym stanie technicznym, a jego część już wyłączono z użytkowania. Mieszkańcy od dłuższego czasu tylko słyszą, że władze miasta wybudują nowy obiekt. Na obietnicach jednak się kończy. Dlatego też na wniosek radnych zwołano na 31 marca sesję nadzwyczajną w „Ósemce”, aby prezydent przedstawił stan realizacji tej inwestycji. W tegorocznym budżecie radni przeznaczyli 300 tys. zł na projekt budowy kompleksu szkol-no-przedszkolnego i 349 tys. zł na wykup gruntów pod obiekt oświatowy. Te i wcześniejsze działania rady miasta przedstawiła przybyłym na sesję mieszkańcom radna Monika Kwiek. – Od początku kadencji walczymy o to, żeby ta szkoła i przedszkole powstały – mówiła.

– W zeszłym roku podjęliśmy rozmowy z właścicielami działek co do ceny wykupu działek. W naszym przekonaniu ich oczekiwania były bardzo wygórowane. Dlatego po wielu analizach doszliśmy do wniosku, że docelowo powinien tu powstać kompleks szkolno-przedszkolny (na ok. 250-300 uczniów i ok. 150 przedszkolaków) – stwierdził prezydent Zbigniew Szczepaniak. – Są to cele do których będziemy dążyć. Teraz na miejskiej działce zbudujmy szkołę, natomiast zespół szkolno-przedszkolny w późniejszym okresie, który powinien być wpisany do koncepcji. Właściciele sąsiednich działek, które w planie przeznaczone są na cele oświatowe, mogą tam wybudować prywatne przedszkole – zasugerował prezydent.

Zaproponował, aby na terenie „Ósemki” powstała nowoczesna szkoła, boisko wielofunkcyjne, tereny rekreacyjne i parkingi.

– Taka dwuetapowość przedsięwzięcia gwarantuje nam rozpoczęcie inwestycji bez zbędnej zwłoki. Nie zamyka negocjacji z właścicielami gruntów. Liczę, że do tego czasu ceny zostaną urealnione – przekonywał Szczepaniak.

Takie rozwiązanie wiązałoby się jednak z przeniesieniem zajęć lekcyjnych do Gimnazjum nr 1 w Mlądzu, gdzie dzieci uczyłyby się w systemie dwuzmianowym. Miasto ze swojej strony zapewniłoby dojazd. To nie spodobało się zebranym rodzicom, którzy opowiedzieli się za budową od razu kompleksu szkolno-przedszkolnego, po wcześniejszym wykupie działek.

– Proszę zrobić ankietę wśród rodziców, czy chcą, aby ich dzieci chodziły do innych placówek. Przecież razem z budową nowej szkoła może nadal działać, tak jak w przypadku prac w SP nr 1 – przekonywała przewodnicząca Rady Rodziców.

– Działania rady miasta szły w tym kierunku, żeby nie zamykać szkoły na czas inwestycji, tylko wykupić działki i na nich rozpocząć budowę nowej szkoły, a w miejscu starej postawić przedszkole – stwierdził radny Przemysław Bogusz. Radny Andrzej Sałaga zwrócił uwagę, że w porównaniu z innymi otwockimi szkołami „Ósmeka” ma najmniejszy teren. – Nierealne jest zrobienie nowoczesnej szkoły na powierzchni ponad 6 tys. m2 – uważa Sałaga.

Padły też uwagi co do negocjacji cenowych z właścicielami gruntów, które ma wykupić miasto. – Rozmawiałem z prezydentem na ten temat raz, w czerwcu ub.r. i padła kwota 60-80 tys. zł za m2. Dla mnie to była śmieszna suma i zaproponowałem 200 zł za m2, i na tym się skończyło – zabrał głos jeden z właścicieli. – Potem prezydent spotkał się z nami dwa dni temu, przed tą sesją, i zaproponował 125 zł za m2. To jest moja ojcowizna, jestem za budową szkoły, ale sprzedam grunt za godziwe pieniądze – dodała jego siostra. – Cena tych działek, przeznaczonych na cele oświatowe, powinna być w granicy 100 zł za m2. Rzeczoznawca wycenił metr kwadratowy na 140 zł, dlatego nie mogłem zaproponować więcej za wykup – odpowiedział Szczepaniak. – Przesunięcie przez radnych dodatkowych środków na wykup gruntów nie jest problemem. Od początku chcemy tu budować zespół szkolno-przedszkolny z pozyskaniem na ten cel dodatkowego terenu – dodał szef rady miasta Jarosław Margielski.

Właściciele działek zadeklarowali, że są gotowi do dalszych negocjacji. Uzgodniono, że zespół negocjacyjny z prezydentem i jego zastępczynią (ma dołączyć do niego przedstawiciel radnych
i Rady Rodziców) daje sobie dwa tygodnie na porozumienie. Potem zapadną decyzje.