Zbudujemy oczyszczalnię!

Na początku kwietnia Karczew przystąpi do ostatniej rundy negocjacji z firmami zainteresowanymi budową oczyszczalni ścieków w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. – Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, pod koniec czerwca podpiszemy umowę na wykonanie prac, a ich finalizacja nastąpi w 2018 roku – zapowiada wiceburmistrz Karczewa Bartłomiej Tkaczyk.

Zastępca burmistrza Bartłomiej Tkaczyk

Najprawdopodobniej w środę, 6 kwietnia dojdzie do ostatniego spotkania z firmami, które wyraziły zainteresowanie wybudowaniem w Karczewie oczyszczalni ścieków w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Według przyjętej procedury wyboru prywatnego partnera do takiego przedsięwzięcia pierwszym etapem jest właśnie przeprowadzenie negocjacji z firmami, które złożyły wnioski o zawarcie umowy PPP zgodnie z zapisami ustawy o koncesji na roboty budowlane. Negocjacje dotyczą wszystkich aspektów partnerstwa: spraw technicznych, finansowych oraz prawnych. Mają pomóc w doprecyzowaniu i uzupełnieniu przedmiotu późniejszej umowy. Gmina oczekiwała, że w trakcie negocjacji zainteresowane firmy zaproponują optymalne rozwiązania i dojdzie do wspólnych ustaleń dotyczących takich spraw jak podział zysków, ale też ryzyka związanego z przedsięwzięciem.

O tym, jak przebiegają negocjacje i jakie są plany w związku z ich rychłym zakończeniem, rozmawiamy z wiceburmistrzem Karczewa Bartłomiejem Tkaczykiem.

To już ostatnie rozmowy z podmiotami, które są zainteresowane budową oczyszczalni w systemie PPP?
– Tak, na początku kwietnia odbędzie się prawdopodobnie ostatnia runda negocjacyjna i będziemy mogli zaprosić chętnych do składania ofert.

Jakie podmioty uczestniczą w tych negocjacjach?
– Są to prywatne firmy, które specjalizują się w gospodarce wodno-ściekowej, w większości z kapitałem zagranicznym. To poważni partnerzy, duże firmy, które mają bogate doświadczenie w tego rodzaju przedsięwzięciach.

Jaki będzie dalszy bieg wydarzeń po etapie negocjacji?
– Gdy etap negocjacyjny dobiegnie końca, co, mam nadzieję, stanie się właśnie na początku kwietnia, w terminie ok. dwóch-trzech tygodni wystosujemy do wszystkich uczestników postępowania, czyli wszystkich pięciu firm, które złożyły akces, zaproszenie do składania ofert razem ze wzorem umowy oraz specyfikacją istotnych warunków zamówienia. Wszystkie firmy w terminie dwóch-trzech miesięcy (tyle czasu musimy im dać na złożenie oferty) przedstawią nam swoje propozycje. Następnie otworzymy oferty i rozpatrzymy, która spełnia nasze kryteria. Ta zwycięska zostanie przez nas wybrana. Liczymy, że pod koniec czerwca lub na początku lipca br. będziemy mogli podpisać umowę z wykonawcą.

Co dziś można powiedzieć na temat kryteriów wyboru partnera prywatnego?
– Są one jeszcze przedmiotem negocjacji. Właśnie na kwietniowym spotkaniu będziemy ustalać m.in. kryteria oceny ofert. Na pewno liczyć się będzie cena metra sześciennego oczyszczania ścieków. Drugim kryterium będzie czas trwania umowy. Reszta zostanie przedmiotem negocjacji na najbliższym spotkaniu.

W czerwcu podpiszecie umowę, a kiedy mogłaby nastąpić realizacja inwestycji?
– Przy założeniu, że nikt z pozostałych oferentów nie będzie się odwoływał i nie przedłuży to procedury, będziemy mogli przyjąć harmonogram do realizacji. Nasze założenie jest takie, że ok. 12-18 miesięcy będzie trwało projektowanie i pozyskiwanie wszystkich decyzji administracyjnych pozwalających na rozpoczęcie budowy oczyszczalni ścieków, bo to jest proces długotrwały. Sama budowa potrwa kolejne 12-14 miesięcy. Zakładamy, że oczyszczalnia powinna zacząć działać w 2018 roku.

Dzięki własnej oczyszczalni mieszkańcy Karczewa zapłacą mniej za ścieki?
– Jeżeli z przedłożonych ofert będzie wynikało, że mieszkańcy będą musieli płacić więcej niż obecnie, to nie wybierzemy żadnej oferty i unieważnimy postępowanie. Jednym z  głównych powodów jego ogłoszenia było zastrzeżenie, że oferty muszą spowodować, że mieszkańcy Karczewa będą płacili o x procent mniej (nie zakładamy ile, bo to będzie wynikało z ofert), niż teraz płacą Otwockowi.  Ta gwarancja mniejszej opłaty ma być zachowana przez najbliższe x lat (też będzie to wynikać z ofert). Umowa przewiduje, że musimy poznać taryfę obowiązującą przez cały czas jej trwania, a podniesienie ceny możliwe będzie tylko w przypadku wystąpienia czynników niezależnych od oferenta, np. nieprzewidzianego wzrostu ceny energii elektrycznej.

Co się stanie po zakończeniu okresu trwania umowy?
– Gmina przejmie infrastrukturę wybudowaną przez partnera. Zakładamy jednak, że umowa będzie zawarta na kilkadziesiąt lat.

Czy można coś powiedzieć o samej technologii oczyszczalni?
– Technologia będzie jednym z elementów, które firmy zaproponują w ofertach. Nie narzucamy technologii. Oczekujemy – i to od początku podkreślaliśmy – że ścieki mają być oczyszczane na najwyższym poziomie w technologii, którą partner sam wybierze, bo to on będzie za to odpowiadał. Oczyszczone ścieki muszą spełniać kryteria, które my określiliśmy. Nie interesuje nas, za pomocą jakiej technologii zostanie to osiągnięte.

Czy Karczew prowadzi rozmowy z Otwockiem, aby renegocjować umowę na odbiór ścieków od mieszkańców Karczewa przez OPWiK?
– Nie prowadzimy w tej chwili żadnych rozmów z Otwockiem. Podejmowaliśmy wiele prób takich negocjacji, ale Otwock nie chciał z nami rozmawiać. Uznaliśmy, że podejmowanie dalszych prób jest już bezcelowe. Do tanga trzeba dwojga. Z naszej strony była inicjatywa, ale Otwock nie wyraził zainteresowania, dlatego nie ukrywamy, że straciliśmy wolę do dalszych negocjacji. Jesteśmy zdecydowani i zdeterminowani, żeby rozstrzygnąć postępowanie i wybudować własną oczyszczalnię. Przy okazji zdajemy sobie sprawę, że po naszym odłączeniu OPWiK mogłoby chcieć przerzucić część kosztów na koszty wody, którą również dostarcza do Karczewa. Dlatego rozpoczęliśmy procedurę mającą na celu wybudowanie stacji uzdatniania wody, żeby całkowicie uniezależnić się od OPWiK. Planujemy, że koniec tych prac także nastąpi w 2018 r. Tę inwestycję chcemy zrealizować z własnych środków. Gospodarkę wodno-ściekową na terenie gminy przejmujemy na siebie.

Jak działa PPP?

  • Karczewska oczyszczalnia ma powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Wybrany partner prywatny gminy sfinansuje, zaprojektuje i zbuduje oczyszczalnię ścieków. Będzie też utrzymywał ją wraz z istniejącą siecią kanalizacyjną na terenie miasta Karczew i w części miejscowości Otwock Mały i zarządzał nią w okresie objętym umową. Opłaty pobierane za odbiór ścieków powędrują na konto partnera prywatnego. Gmina,
    czyli partner publiczny, nie będzie partycypować finansowo w budowie i utrzymaniu oczyszczalni. Jej wkładem będzie działka o pow. 9469 m2 przy ul. ks. kard. Wyszyńskiego, sieć kanalizacji sanitarnej o długości 26,5 km i cztery przepompownie ścieków.
    Oczyszczalnia ma przyjmować ścieki bytowe doprowadzane rurami kanalizacyjnymi i wozami asenizacyjnymi. Ma być przygotowana do obsługi 15 tys. mieszkańców. Średnia dobowa ilość ścieków to 1.800 m3/d (max 2.250 m3/d), w przyszłości z możliwością zwiększenia przepustowości o 100%. Partner publiczny zastrzega sobie prawo do akceptacji wysokości taryf dla mieszkańców za oczyszczanie ścieków.

REKLAMA

REKLAMA