Prawdziwy wnuczek okradł babcię

Okazała mu serce, a on odpłacił jej podłością! 38-letni wnuczek włamał się do domu swojej 85-letniej babci, kiedy ta była w szpitalu. Ukradł jej kilka tysięcy złotych oszczędności, które potem przehulał na zabawę i gry na automatach.

wnuk

Mieszkaniec gminy Osieck jest naprawdę wyrodnym wnuczkiem. Kiedy jego babcia była w szpitalu, 38-latek włamał się do jej domu. Przetrząsnął każdy zakamarek w poszukiwaniu oszczędności. Znalazł 8 tys. zł, które babcia odłożyła na czarną godzinę, oraz 400 zł należące do mieszkającej
z nią córki, opiekującej się schorowaną staruszką. Zabrał pieniądze i poszedł się zabawić. Jego ulubioną przyjemnością były gry na automatach. Ostatnio mężczyzna często grał i stracił sporo gotówki. Wierzył, że grając dalej, uda mu się odkuć. Zabrakło mu jednak pieniędzy, dlatego włamał się do domu babci i ją okradł…

Kiedy starsza pani wróciła ze szpitala, zauważyła, że ktoś buszował po domu. Szybko zorientowała się też, że zniknęły jej oszczędności. – O zdarzeniu powiadomiła funkcjonariuszy jedna z pokrzywdzonych kobiet – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Sprawą zajęli się policjanci z posterunku w Sobieniach-Jeziorach.

– 85-letnia kobieta po powrocie z placówki medycznej, w której przebywała kilka dni, chciała skorzystać ze swoich oszczędności. Okazało się, że ich nie ma – mówi st. asp. Sylwia Durlik. 62-letnia córka starszej pani również odkryła kradzież pieniędzy. Policjanci szybko ustalili, kto włamał się do domu i ukradł oszczędności kobiet. – To wnuczek 85-letniej kobiety wykorzystał nieobecność członków swojej rodziny, włamał się i zabrał łącznie 8 400 zł. Wnuczek starszej pani został już zatrzymany – dodaje st. asp. Durlik.

Skruszony 38-latek przyznał się stróżom prawa do wszystkiego. Wyznał, że pieniądze wydał na alkohol, papierosy i gry na automatach. Mieszkaniec gminy Osieck usłyszał dwa zarzuty. Odpowie za kradzież z włamaniem, za co grozi do 10 lat więzienia. Aby uniknąć surowej kary, wyrodny wnuczek dobrowolnie poddał się karze.

REKLAMA

REKLAMA