Bohater nie powstrzymał tragedii

To była brawurowa akcja ratunkowa, niestety, bez szczęśliwego zakończenia. St. kpt. Janusz Popis właśnie jechał na służbę do otwockiej straży pożarnej, gdy na ul. Wawerskiej nissan zderzył się czołowo z oplem. Strażak rzucił się na ratunek rannemu kierowcy, udzielając mu pierwszej pomocy. Niestety, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Mężczyzna kierujący małym nissanem nie przeżył wypadku
Mężczyzna kierujący małym nissanem nie przeżył wypadku

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 12 kwietnia około godz. 19.50. Mężczyzna jadący nissanem na warszawskich rejestracjach wracał do domu.  54-letni mieszkaniec Otwocka stracił panowanie nad kierownicą. – Na ul. Wawerskiej kierowca zjechał na przeciwległy pas i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka oplem, którym jechała 40-letnia kobieta – mówi st. asp. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Kobieta nie odniosła poważnych obrażeń, ale kierowca nissana nie dawał znaków życia.

Chwilę po zderzeniu na miejscu był st. kpt. Janusz Popis, powiatowy dyżurny operacyjny z otwockiej straży pożarnej, który właśnie jechał do pracy. Strażak zachował się wzorowo i zrobił, co w jego mocy, żeby uratować rannego mężczyznę.

– Kierowca był uwięziony w samochodzie. Miał zakleszczone pod kierownicą nogi, dlatego st. kpt. Popis udzielił mu pierwszej pomocy do czasu przyjazdu na miejsce karetki pogotowia – mówi bryg. Krzysztof Tuszowski z otwockiej straży pożarnej. Po kilku minutach do akcji wkroczyli inni strażacy, którzy uwolnili rannego mężczyznę. Mieszkaniec Otwocka został przewieziony do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować. – Mężczyzna zmarł w szpitalu – mówi st. asp. Durlik.

Jedna myśl na temat “Bohater nie powstrzymał tragedii

  • 26 kwietnia 2016 o 08:42
    Permalink

    A może dodajcie, że sprawca wypadku był pijany????

    Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.