Gurewicz czeka na pozwolenie

Dawny pensjonat Abrama Gurewicza czeka już tylko na pozwolenie na budowę od starostwa, aby mógł stać się nowoczesną kliniką chirurgii plastycznej i rehabilitacji.

gurew

Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę wraz z całą dokumentacją został złożony do starostwa na początku kwietnia. Na jego rozpatrzenie urzędnicy mają maksymalnie 65 dni.

– Jeżeli wszystko będzie w porządku, będziemy się starali zrobić to jak najszybciej – mówi w rozmowie z „Linią” wicestarosta Paweł Rupniewski.

Do sprawdzenia i przeanalizowania jest dość duży materiał. Są to aż dwie grube księgi.

– Temat jest dość trudny, ponieważ obiekt znajduje się pod opieką konserwatora. Postępowanie prowadzi nasz najlepszy inspektor. Będziemy starali się zakończyć je jak najszybciej – dodaje wicestarosta.

Jest szansa, że decyzja o pozwoleniu na budowę zostanie wydana jeszcze w maju. Potem musi upłynąć 14 dni, aż się uprawomocni. Po tym terminie inwestor może już bez przeszkód przystąpić do prac budowlanych i remontowych. Przypomnijmy, że według planów dawny pensjonat Gurewicza przy ul. Armii Krajowej i Filipowicza w Otwocku w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia robót ma zmienić się w nowoczesną klinikę medycyny estetycznej i rehabilitacji.

REKLAMA

REKLAMA