Długi weekend na rowerze

Rowery gotowe, pora w drogę! Na majowy weekend proponuję wyprawę ulubioną trasą wokół rzeki Świder. Na liczącym ok. 40 km szlaku znajdują się pałace i dworki, rezerwaty przyrody, ślady kultury kołbielskiej, urocze, nadrzeczne krajobrazy. I to w czasie, kiedy najpiękniej kwitną drzewa owocowe!

Wycieczkę rozpoczynamy w Celestynowie, dokąd dojeżdżamy pociągiem Kolei Mazowieckich (rowery za darmo!). W tej miejscowości podziwiamy stary dworzec PKP pamiętający czasy budowy Kolei Nadwiślańskiej, a obok miejsca pamięci związane z II wojną światową. Cenną pamiątką historyczną jest dwór z końca XIX w. stojący w pięknym starodrzewie. Możemy go zwiedzić za zgodą właścicieli.

Wracamy do torów i kierujemy się asfaltową drogą w stronę Kołbieli. Jadąc cały czas lasem, po prawej stronie dostrzeżemy drogę prowadzącą do ciekawego Centrum Edukacji Leśnej (drogowskaz) i ścieżki edukacyjnej „Goździkowe bagno” wiodącej po drewnianych pomostach przez mokradła. Jadąc dalej, dobijamy do Kołbieli. Ta stara osada nad Świdrem, z zachowaną zabudową małomiasteczkową, kryje w sobie neogotycki kościół z cennymi obrazami, a blisko szosy lubelskiej zespół pałacowy Zamoyskich znajdujący się pośród starego parku. Dociekliwi odnajdą też obelisk ku czci Józefa Zamoyskiego – wzorowego właściciela dóbr. Kołbiel była „stolicą” ciekawego regionu etnograficznego charakteryzującego się własnymi strojami ludowymi, zwyczajami, wycinankarstwem i pieśniami. Warto przyjechać tu w Boże Ciało i zobaczyć piękną procesję w strojach regionalnych.

Wyjeżdżamy z Kołbieli i jedziemy kawałek szosą lubelską. Wkrótce zobaczymy skręt do wsi Gadka. Po kilku kilometrach bezleśnego terenu, po lewej stronie mając nadświdrzańskie łąki, przejeżdżamy pod mostem kolejowym na szlaku Pilawa – Mińsk Mazowiecki i docieramy do Sufczyna. W tej wsi po prawej stronie znajdziemy stary park z klasycystycznym dworkiem oraz, uwaga, murowanym zegarem słonecznym. Dworek jest teraz własnością prywatną, więc zwiedzać możemy go, tylko jeśli zgodzi się na to gospodarz.

Jedziemy dalej w tym samym kierunku wzdłuż Świdra. Docieramy do wsi Radachówka. Tu trzeba zobaczyć drewniany kościółek z 1936 r., mylnie przez lata uważany za przeniesioną z Podkarpacia cerkiew. Warto zwrócić uwagę na porastające okolicę sosny i jałowce. Dalej we wsi, w starym parku, wznosi się drewniany dwór rodziny Szlenkierów. Kręcono tu sceny do filmów „Panny z Wilka” i „Białe małżeństwo”.

Opuszczając Radachówkę, wznosimy się ponad łąki. Mamy tu wspaniały widok na panoramę okolicy. W pewnym momencie, po lewej stronie na łąkach plama lasu oznacza miejsce dawnych szańców wojskowych z 1831 r., zwanych szwedzkimi okopami. Wkrótce mijamy most na Świdrze. Obok znajduje się wieś Dłużew z pięknym dworkiem i parkiem – obecnie siedzibą warszawskiej ASP. Od mostu rozpoczyna się Rezerwat Świder. Ciągnie się on przez kilkadziesiąt kilometrów, aż do mostu na obwodnicy Karczewa. Wiosną okoliczne łąki tętnią życiem, pełno tu ptaków.

Za mostem w Dłużewie skręcamy w lewo, by osiągnąć stary, brukowany trakt ze starodrzewem. Wiedzie on na północ wzdłuż rzeczki Sienniczanki i porośniętych trzciną stawów. Przed wsią Lasomin przejeżdżamy rzeczkę i skręcamy na zachód, terenową drogą wiodącą do Głupianki. Jadąc nią
w stronę Świdra, napotkamy słynną kapliczkę na „jościach” – pradawny ośrodek kultowy związany z legendami. Stąd polecam też spacer do ujścia Sienniczanki do Świdra. Jest to piękne miejsce na piknik. Naprzeciwko, po drugiej stronie rzeki, widać wieś Radachówka.

Wracamy do Głupianki i kierujemy się na północ do Kośmin leżących przy drodze do Siennicy. Osiągając ten trakt, skręcamy w lewo, a po kilkuset metrach w prawo, jadąc leśną drogą prowadzącą w las. Tu może być nieco trudniej, czasem może się zdarzyć sypki piach. Przejeżdżamy znowu przez tory kolejowe łączące Pilawę z Mińskiem Mazowieckim i zaraz dojeżdżamy do Rudna. Znajdziemy tu wyremontowany pałac stojący w parku krajobrazowym. Przed bramą warto obejrzeć ciekawą ludową kapliczkę. Pałac jest własnością prywatną, więc o możliwość zwiedzania musimy poprosić gospodarzy.

Aby nie wracać niebezpieczną drogą nr 50, proponuję z Rudna skierować się do Sępochowa, gdzie zobaczymy kilka starych chat, ślady jazu na Świdrze i przebudowany dworek. Stąd dojedziemy szybko do wsi Bocian. Na jej końcu, skręcając w lewo, znajdziemy leśny trakt, który doprowadzi nas do szosy asfaltowej wiodącej do Celestynowa.

Długość opisanej wycieczki to ok. 40 km. Sklepy znajdziemy w Celestynowie, Kołbieli, Sufczynie, Dłużewie i Rudnie. Na wyprawę polecam zabrać mapę Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.

REKLAMA

REKLAMA