Bezkonkurencyjna od ćwierć wieku

Na dyrektorskim fotelu zasiada już 25 lat. Ale to nie koniec! Po raz kolejny okazała się bezkonkurencyjna! 15 kwietnia komisja konkursowa wybrała na dyrektora Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych zajmującą to stanowisko od 1991 roku Apolonię Żołądek. – To osoba, która „czuje” tę szkołę – mówi Aneta Bartnicka, przewodnicząca komisji i członek zarządu powiatu otwockiego.

polcia

Informacja o ogłoszeniu konkursu na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Otwocku zdziwiła wiele osób. – Skoro dyrektor Apolonia Żołądek jest oceniana pozytywnie, nie ma uwag do jej pracy, to po co ogłaszać konkurs? – pytali jeszcze w marcu na sesji rady powiatu radni Grażyna Olszewska, Krzysztof Szczegielniak i Mateusz Kudlicki. – Do tej pory pani dyrektor powierzano stanowisko trzykrotnie. Uznaliśmy, że teraz nadszedł czas, by odbył się konkurs – odpowiadał starosta powiatu otwockiego Mirosław Pszonka.

– Przez te wszystkie lata nauczyciele, którzy pracują w szkole, nie mieli szans stanąć do konkursu. A kadra jest liczna, młoda, być może również ma pomysły na prowadzenie szkoły i chciałaby sprawdzić się w takim konkursie. W przypadku powierzenia obowiązków dotychczasowej dyrektor nauczyciele byliby pozbawieni takiej możliwości. A dla samej dyrektor, osoby z ogromnym doświadczeniem i dorobkiem, przystąpienie do konkursu nie stanowi problemu – przekonywał starosta.

Okazało się jednak, że dyrektor Żołądek nie musiała z nikim konkurować. Jedyna kontrkandydatka, która wprawdzie złożyła dokumenty, ostatecznie zrezygnowała z udziału w konkursie. – Uznaliśmy, że skoro większość dyrektorów naszych szkół poddała się weryfikacji (niedawno odbyły się konkursy w „Jędrusiu” czy LO im. J. Słowackiego), dobrze będzie, jeśli także w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych odbędzie się konkurs. Nie dość, że będzie przejrzyście, to można przy okazji „zdiagnozować rynek” – zbadać, czy jest ktoś zainteresowany zarządzaniem szkołą, czy ma inne pomysły na jej prowadzenie – potwierdziła w rozmowie z „Linią” Aneta Bartnicka, członek zarządu powiatu.

Zapytaliśmy ją, czy w tym przypadku, kiedy komisja nie miała możliwości wyboru pomiędzy kandydatami, musiała zdecydować się na wybór dotychczasowej dyrektor. – Pani Żołądek jest osobą, która zdecydowanie „czuje” tę szkołę i ma na nią pomysł. Jest jej absolwentką, pracowała tu jako nauczyciel, przeszła ścieżkę awansu, pracowała w administracji, była wicedyrektorem i wreszcie ponad 20 lat jest dyrektorem szkoły. Rzadko zdarza się ktoś z takim doświadczeniem. O samym konkursie niewiele można powiedzieć, bo jego przebieg jest tajny – tłumaczy Bartnicka.

– Mimo że nie miałam „rywali”, zrobiłam wszystko, żeby wypaść w konkursie jak najlepiej. To, że nikt poza mną nie zdecydował się na kandydowanie na stanowisko, może świadczyć o tym, że ogrom prac, wielkość szkoły i liczba zadań odstraszyły kontrkandydatów. W tym przypadku niezbędna jest znajomość zagadnień, to jest szkoła kształcąca w wielu kierunkach, o wielu wyzwaniach. Postawiłam na innowacyjność, na projekty unijne, na sprawy dydaktyczne. Chciałabym, żebyśmy w każdej dziedzinie szli do przodu. To jest możliwe dzięki temu, że pracujemy zespołowo – komentuje dyrektor Żołądek. Wybór komisji musi jeszcze zostać zatwierdzony przez zarząd powiatu.

  • Janusz Nosal says:

    To nie ogrom prac, wielkość szkoły i liczba zadań odstraszyły kontrkandydatów ale szacunek dla dorobku Pani Dyrektor i jej zasług dla rozwoju szkoły.Dużo zdrowia i pomyślności.

One thought on “Bezkonkurencyjna od ćwierć wieku”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA