Sąsiedzi nie chcą galerii

Plany budowy galerii handlowej w centrum Józefowa budzą ogromne emocje wśród mieszkańców. Inwestycji stanowczo sprzeciwiają się najbliżsi sąsiedzi nieruchomości, na której miałby powstać obiekt. Mieszkańcy zgłosili wiele uwag do zmienianego studium zagospodarowania miasta, które z terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową pozwoli zrobić obszar o charakterze usługowym.
Budowa galerii to jeden z głównych punktów programu wyborczego burmistrza Stanisława Kruszewskiego
Budowa galerii to jeden z głównych punktów programu wyborczego burmistrza Stanisława Kruszewskiego

Uchwałę o przystąpieniu do zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowani przestrzennego józefowscy radni przyjęli pod koniec listopada 2013 roku. Ich zdaniem zmiana była konieczna, bo dokument z lipca 2010 roku nie uwzględniał wszystkich potrzeb rozwijającego się miasta. „Zaistniała realna potrzeba stworzenia wyrazistego centrum miasta, integrującego społeczność lokalną oraz zwiększającego jego atrakcyjność. Celem osiągnięcia tych wartości należy ewentualnie wprowadzić możliwość realizacji wielkopowierzchniowych obiektów handlowych” – czy- tamy w uzasadnieniu uchwały.

Jedną z głównych korekt, które ma wprowadzać uaktualnione studium, jest zmiana charakteru przeznaczenia terenu w centrum Józefowa ograniczonego ulicami: Wyszyńskiego, Parkową, Sosnową i Świderską. Dotychczas studium określało go jako teren zabudowy mieszkaniowej. Jednak władze widziałyby w tym miejscu nowoczesną i elegancką galerię handlową z elementami stylu świdermajer. Zakładały to już nawet uchwalone po 2010 roku miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, ale zostały one uchylone jako w części niezgodne z obowiązującym studium. – Budowa galerii to także jeden z głównych punktów programu wyborczego burmistrza Stanisława Kruszewskiego. Zyskał on chyba akceptację większości mieszkańców, skoro burmistrz pełni funkcję kolejną kadencję – mówi zastępca burmistrza Marek Banaszek.

Paryż, Londyn… Józefów
Wiceburmistrz Banaszek, mówiąc o zaletach budowy galerii, powołuje się zresztą na opinie autorytetów z branży architektonicznej. „Śródmieście Józefowa oczekuje inwestycji, która będzie porządkowała centrum miasta, wyznaczała jego nową jakość. Miasto posiada komfortową sytuację: centrum tuż przy stacji kolejowej, duże tereny pełne zieleni. To daje szansę stworzenia wyjątkowego w skali kraju zespołu handlowo-usługowego wtopionego w zieleń (…) Galeria józefowska nawiązuje do najlepszych tradycji pasaży XIX-wiecznych Paryża i Londynu i stanowi harmonijną kontynuację tradycji Józefowa i jego drewnianej architektury w stylu świdermajer” – czytamy w opracowaniu koncepcji galerii stworzonej przez biuro projektowe państwa Pachowskich.

– Janusz Pachowski jest doktorem habilitowanym, inżynierem architektury, adiunktem w pracowni architektury budynków użyteczności publicznej na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Był jurorem w wielu krajowych i międzynarodowych konkursach architektonicznych, jest autorem wielu publikacji. To w jego pracowni powstała koncepcja naszej galerii. Żywo zainteresowany postępami działań jest też np. prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP) Grzegorz Buczek, który kibicuje temu pomysłowi – podkreśla wiceburmistrz.

Tyle tylko, że część mieszkańców Józefowa, przynajmniej ci mieszkający w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej galerii, nie podziela entuzjazmu władz. – Sprowadziłam się do miasta cztery lata temu. Jako mama dziecka ze zdiagnozowanym autyzmem szukałam spokojnej okolicy. Wtedy taką wydawało się centrum Józefowa, gdzie, jak wynikało z dokumentów, które sprawdziłam (studium, plany zagospodarowania), teren jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową, okolica jest zalesiona, a ruch umiarkowany. Dziś czuję się oszukana przez władze Józefowa, bo zainwestowałam w to miejsce, a okazuje się, że plany wobec niego są całkiem inne – skarży się pani Izabela, mieszkanka Józefowa.

Nie tylko ona sprzeciwia się planowanej inwestycji. Na posiedzenie komisji ładu przestrzennego, na którym miały być omawiane zgłoszone przez mieszkańców uwagi do zmienianego studium, przybyła spora grupa mieszkańców Józefowa. – My wszyscy sprowadzaliśmy się tutaj, bo wiedzieliśmy, że ma tu być osiedle mieszkaniowe – mówi jeden z nich.

– Skąd taka determinacja w dążeniu do budowy tej galerii? Dziś sfera budownictwa mieszkaniowego cieszy się ogromnym powodzeniem, sprzedaż działki pod mieszkania nie byłaby problemem – przekonywał mieszkaniec. – Bo przecież chodzi o pieniądze dla miasta, a nie o galerię. Nie trzeba też będzie tłumaczyć się ludziom, że się ich oszukało – zauważył z przekąsem.

Na zarzuty mieszkańców odpowiadał wiceburmistrz Banaszek. – Pieniądze są bardzo ważne i mają znaczenie, ale chodzi o to, że mówimy o centrum Józefowa. Miasto nie ma już działek o takich parametrach i tak zlokalizowanych. Zabudowa mieszkaniowa w centrum miasta spowoduje, że to miejsce stanie się podobne w charakterze do przedmieść, peryferii, gdzie o godzinie 19.00 zamiera życie – przekonywał. – Nie można też zakładać, że plany zagospodarowania, które obowiązują w momencie wyboru miejsca zamieszkania, nigdy się nie zmienią, zwłaszcza jeśli nabywa się nieruchomość w samym centrum miasta. My chcemy, żeby w śródmieściu powstała prestiżowa zabudowa, gdzie mieszkańcy będą się spotykali i realizowali swoje potrzeby – argumentuje Banaszek.

Metr niżej
Uwaga, którą pani Izabela złożyła z dość obszernym uzasadnieniem, na potrzeby obrad komisji została skrócona do sformułowania „wnoszę o nieprzeznaczanie obszaru położonego pomiędzy ulicami: Wyszyńskiego, Świderską, Sosnową i Parkową jako terenu usług, w tym usług obiektów wielkopowierzchniowych”. Zarówno tę uwagę, jak i większość utrzymanych w podobnym tonie opinii pozostałych sąsiadów planowanej galerii radni odrzucili. A zrobili to w stylu, z którym rywalizować może chyba tylko głosowanie otwockich radnych, którzy w 2014 r. w kilka godzin przegłosowali kilkaset uwag. W Józefowie uwag było wprawdzie znacznie mniej, ale przewodniczący komisji co chwilę zmuszony był do informowania dociekliwych mieszkańców pytających o przyczyny takiej, a nie innej opinii komisji, że „on tu proceduje”, mimo, że część radnych w ogóle nie wiedziała, za czym głosuje – za przyjęciem uwagi burmistrza czy mieszkańców…

Procedowanie zakończyło się odrzuceniem wszystkich uwag, które dotyczyły przywrócenia przeznaczenia terenów pod galerię z funkcji U/UC (usługi, w tym usługi o charakterze wielkopowierzchniowym) do funkcji zabudowy mieszkaniowej. Każdej z nieuwzględnionych uwag towarzyszyło uzasadnienie: „kwartał położony pomiędzy ulicami: Sosnową, Świderską i Wyszyńskiego to centralny teren Józefowa predysponowany do rozwoju funkcji usługowych o znaczeniu ogólnomiejskim i centrotwórczym – intensyfikacja zabudowy w centralnej strefie miasta jest naturalnym procesem rozwojowym”. Uwzględniona została, choć też tylko częściowo, jedynie uwaga, aby nie wskazywać w rejonie galerii dominanty w wysokości 16-17 m. Określono ją na 16 m.

Mieszkańcom udało się przeforsować jeszcze jeden zapis, ale tylko w części opisowej studium. Mówi on o tym, że na etapie tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na ternach U/UC w miejscach istniejącej zabudowy jako podstawową utrzymuje się funkcję mieszkaniową (władze nie zgodziły się na umieszczenie tego w części graficznej, bo wiązałoby się to z koniecznością ponownego wyłożenia studium i przedłużenia procedury o kolejne kilka miesięcy).

– Nasz sprzeciw sprowadza się do tego, że w studium nasze zabudowane działki mieszkaniowe zostały oznaczone symbolem U/UC, czyli usługi, w tym wielkopowierzchniowe. My mamy opinie prawne mówiące, że nie można tego zrobić – tłumaczył wnioskujący o uwzględnienie zapisu mieszkaniec. – Chcemy mieć ochro-nę prawną. Jeśli zmieni się przeznaczenie naszych działek, nie będziemy mogli zaprotestować, gdy zostaną przekroczone normy hałasu, zanieczyszczenia itd. – dodawali inni mieszkańcy.

Poparł ich obecny na posiedzeniu komisji wicestarosta Paweł Rupniewski. – Nie mówmy, że usługi tego typu nie będą wykraczały oddziaływaniem poza teren inwestycji. Nie lekceważyłbym wniosków właścicieli nieruchomości, bo jeśli będą one ignorowane na tym etapie, bardzo trudno będzie uchwalić zarówno studium, jak i miejscowe plany zagospodarowania – zauważył wicestarosta.

Na razie w komisji trwa opiniowanie uwag złożonych do studium. Po tym etapie zmiana studium będzie przygotowana w formie uchwały na sesję rady. Jednak, jak zauważył radny Adrian Pyra, może należałoby przedstawić koncepcję budowy galerii handlowej szerszemu gronu mieszkańców? I wtedy jeszcze ją przedyskutować.

  • Andy says:

    Banaszek synu ormowca …………!!!!!!!!! Jestes lobuzem.

    • Andy says:

      Tak kochany synu milocjanta jeszcze Cie pogonimy.

2 thoughts on “Sąsiedzi nie chcą galerii”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA