Hojne nagrody w urzędzie

Prezydent Otwocka nie szczędzi publicznych pieniędzy na nagrody dla wybranych urzędników. Tylko w ubiegłym roku z budżetu miasta wydano na ten cel blisko 1,2 mln zł!

dobry piesek

W otwockim magistracie, tak jak w innych urzędach, pracownicy otrzymują co roku nagrody, w tym jubileuszowe. I to wcale niemałe. O ich wysokości
i tym, komu są przyznawane, decyduje wedle uznania prezydent. Patrząc na ubiegłoroczną sumę, trzeba przyznać, że był bardzo hojny.

W okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2015 r. wiceprezydenci (Piotr Stefański i Agnieszka Wilczek) otrzymali nagrody w wysokości 45 128 zł, doradca prezydenta (Artur Brodowski) otrzymał 1 000 zł, a pracownikom urzędu miasta przyznano nagrody w wysokości 1 148 658,19 zł. Przy założeniu, że w magistracie zatrudnionych jest ok. 150 pracowników, to średnia wysokość nagrody wynosi ponad 7,6 tys. zł  na osobę.

Podczas sesji 29 kwietnia radni nie ukrywali swojego oburzenia z powodu wypłaconych nagród. Tym bardziej, że Zbigniew Szczepaniak w ramach oszczędności wstrzymał w ostatnim czasie dostawę papieru do drukarki i ksero dla biura rady.

– Jest to żenujące, tym bardziej jeśli mówimy o oszczędnościach, a prezydent Szczepaniak w 2015 roku przeznacza na nagrody ok. 1 mln 150 tys. zł. Więc proszę się uderzyć w pierś, jaką grę państwo prowadzicie, wyliczacie nam środki na papier, a wiceprezydenci w ubiegłym roku  otrzymali ponad 45 tys. zł – mówił przewodniczący rady miasta, Jarosław Margielski.

Wyjaśnił, że z powodu braku papieru radni otrzymali materiały na sesje z opóźnieniem. Ich wydrukowanie było możliwe dzięki radnemu Andrzejowi Saładze, który kupił go ze swoich prywatnych pieniędzy.

Oświadczenie prezydenta

Sprawa nagród, jak też i samych wynagrodzeń w administracji, zawsze budzi wiele kontrowersji. Jeśli chodzi o otwocki urząd, to przypominam, że w 2014 roku wydatki bieżące na administrację w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosły 274,90 zł i nasz urząd był najtańszym w powiecie otwockim. To bezsprzeczne dane przekazane przez ekspertów pisma samorządu terytorialnego „Wspólnota”.

Jeśli chodzi o fundusz nagród dla pracowników, to trzeba pamiętać, iż w jego skład wchodzą zarówno nagrody uznaniowe, jak i jubileuszowe, i zazwyczaj wielkość funduszu jest co roku podobna. W 2015 roku ta kwota była wyższa z dwóch powodów. Samorządy obchodziły jubileusz 25-lecia funkcjonowania w obecnej formule i z tego tytułu przydzielone zostały dodatkowe nagrody uznaniowe. Drugą sprawą, wartą podkreślenia, jest, to że Rada Miasta Otwocka dokonała dwa razy korekty budżetu – dwukrotnie zwiększając pulę środków przewidzianych w budżecie na nagrody. Z tych powodów kwota była nieco wyższa niż w latach ubiegłych.

Uważam, że szafowanie kwotami przewidzianymi na wynagrodzenia i nagrody dla pracowników administracji jest tworzeniem kolejnej niepotrzebnej polityki. To taki sam poziom, jakbym porównał liczbę ryz papieru do ksero zużywanego przez biuro rady miasta w poprzedniej kadencji i obecnie. Wzrosła na przykład prawie dwukrotnie.

Fakt jest bezsprzeczny. Otwocka administracja jest tańsza w porównaniu z innymi gminami, a poziom obsługi mieszkańców jest takiej samej jakości i to powinno być myślą przewodnią racjonalności wydawania pieniędzy na administrację, a nie dyskusja o samych kwotach na nagrody czy wynagrodzenia.

  • Błotwock says:

    Ciekaw jestem czy Prezydent jest tak samo z siebie zadowolony w kontekście zapewnienia mieszkańcom dostępu do przedszkoli. W tym roku chyba żaden 3 latek nie dostał się do gminnego przedszkola w Otwocku. Oczywiście można zwalać winę na rząd, który swoimi działaniami doprowadził do powstania tego problemu, ale dziwnym trafem w innych gminach władze podjęły jakieś działania by rozwiązać lub chociaż zminimalizować skutki tych decyzji.

    Zamiast wywalać pieniądze w błoto i tkwić w samozadowoleniu można było je przeznaczyć np. na dopłacenie mieszkańcom do czesnego w przedszkolach prywatnych.

    Zresztą ciekawe co nasz Najwspanialszy Prezydent zamierza zrobić za rok gdy gmina będzie miała obowiązek przyjąć wszystkich i nie będzie można już wypiąć się na część mieszkańców.

    „Otwocka administracja jest tańsza w porównaniu z innymi gminami, a poziom obsługi mieszkańców jest takiej samej jakości…”

    Twierdzenie, że poziom obsługi mieszkańców jest porównywalny z innymi gminami, w kontekście tego jak została rozwiązana kwestia przedszkoli w tym roku, jest kpiną z własnych wyborców. Wolałbym już żeby administracja była droższa, ale skuteczna. Poza tym w momencie wypłacenia tych nagród argument taniej administracji staje się nieaktualny.

One thought on “Hojne nagrody w urzędzie”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA