Można budować klinikę!

Nie spłonął, nie zjadł go grzyb, tylko cierpliwie czekał, aż ktoś przywróci mu dawną świetność. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, aby nowy właściciel dawnego pensjonatu Gurewicza przystąpił do odbudowy tego drewnianego zabytku. Za dwa lata ma tu być nowoczesna klinika medyczna.

gurewicz1

W ubiegłym tygodniu wicestarosta otwocki Paweł Rupniewski wydał pozwolenie na budowę i remont Gurewicza. Na terenie przy ul. Armii Krajowej stanął namiot, gdzie będą składowane drewniane elementy, pojawiły się też ekipy budowlane. Właściwe prace rozpoczną się pod koniec maja. Najpierw zostaną zdjęte cały szalunek i ozdoby w stylu świdermajer. Potem odpowiedni zespół przeprowadzi ocenę drewna i oceni czy wszystkie deski nadają się jeszcze do wykorzystania. Równocześnie w środku będą prowadzone prace związane z modernizacją instalacji sanitarnych i elektrycznych. Projekt konserwatorski zakłada też docieplenie obiektu. Zabytkowe, kaflowe piece w środku mają być zachowane. Nowy Gurewicz po remoncie będzie musiał spełnić wszystkie wymogi kliniki medycznej.

Przypomnijmy, że będą tu także: restauracja, kawiarnia, basen kryty, część hotelowa i gabinety medyczne oraz odnowy biologicznej. Inwestor, spółka Carolina Car Company, diler samochodów Toyota, daje sobie dwa lata na zakończenie prac. Trzymamy kciuki!