Ścieżka zgody

Prezydent i radni wreszcie mówią jednym głosem i od razu widać efekty! Już niedługo będzie można bezpiecznie jeździć rowerem wzdłuż ulicy Narutowicza aż do granic miasta. Aby kontynuować budowę ścieżki rowerowej, potrzebna jest zgoda właścicieli działek, przez które ma przebiegać inwestycja. Negocjacje z mieszkańcami Jabłonny prowadzone wspólnie przez prezydenta i radnych zakończyły się sukcesem.

Na drodze do budowy kolejnego etapu ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Narutowicza stanęło… prawo własności. Według gotowego już projektu inwestycja na odcinku od budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Jabłonnie do ul. Stawowej ma przebiegać przez 22 posesje, które należą do prywatnych właścicieli (w sumie 53 osób). Dlatego potrzebna jest ich zgoda na dysponowanie tym gruntem przez władze miasta. Trudnej sztuki negocjacji w tej sprawie podjęli się wspólnie prezydent Zbigniew Szczepaniak oraz radni Monika Kwiek i Przemysław Bogusz. Na spotkaniu, które odbyło się 9 maja w sali OSP Jabłonna, zgodnie apelowali do mieszkańców, aby umożliwili budowę ścieżki.

– Robiąc ścieżkę i wjazdy do posesji, poprawiamy standard życia w tej części miasta. Będziemy mogli przekształcić ten teren jako ścieżkę pieszo-rowerową, żeby mieszkańcy w przyszłości nie płacili za niego podatku, tak jak ma miejsce obecnie – przekonywał prezydent Szczepaniak. Prezydent zapewnił też, że miasto jest gotowe pokryć koszty przesunięcia ogrodzenia w działkach, jeśli zajdzie taka konieczność.

– Jako rada miasta przeznaczyliśmy na inwestycję 1,5 mln zł. Teraz potrzebna jest tylko wasza zgoda – apelował do mieszkańców radny Bogusz. – Ponieważ w budżecie nie przewidziano pieniędzy na wykup tych działek tylko na budowę ścieżki, właściciele gruntów mogą przekazać je miastu na własność za symboliczną złotówkę albo wyrazić zgodę na prace budowlane – tłumaczył.

W tym roku radni zabezpieczyli pieniądze na budowę drugiego etapu ścieżki, która prowadzi do granic Otwocka. Żeby można było kontynuować inwestycję, trzeba najpierw rozwiązać problem budowy odcinka od budynku straży pożarnej. Bez tego nie da się ruszyć dalej.

Część mieszkańców już na spotkaniu wypełniła przygotowane oświadczenia dające miastu prawo do dysponowania potrzebnym do budowy ścieżki gruntem. Potrzebne dokumenty mają zostać dostarczone do właścicieli każdej z posesji przez straż miejską, aby pozostali mieszkańcy mogli je wypełnić i złożyć. Dopiero wtedy miasto będzie mogło wystąpić do starostwa o pozwolenie na budowę kolejnego odcinka ścieżki wzdłuż ul. Narutowicza.

Podobny artykuł

Na dobry humor