Osiem lat za kłamstwo

Jeśli skłamiesz lub zataisz prawdę przed sądem, możesz na wiele lat trafić za kraty. Służby bezpieczeństwa mogą m.in. legalnie podsłuchiwać. Natomiast prokurator wie, co w trawie piszczy, bo teraz musi zatwierdzić każdą decyzję w postępowaniu prowadzonym przez policję. To wszystko dzięki nowelizacji ustawy, która kolejny raz modyfikuje system prawa karnego.
Jolanta Łubkowska, prokurator rejonowy
Jolanta Łubkowska, prokurator rejonowy

Sąd nie będzie już tylko bezstronnym arbitrem rozsądzającym spór między oskarżycielem a obroną – tak było do niedawna, kiedy sąd ograniczał się jedynie do oceny dowodów przedstawionych przez strony.

To na prokuraturze ciążył obowiązek udowodnienia winy oskarżonego. Obecna ustawa cofa te zmiany i jednocześnie przywraca model postępowania sprzed 30 czerwca 2015 r. Niedawno prezydent RP podpisał ustawę, która po raz kolejny modyfikuje system prawa karnego (obowiązuje ona od 15 kwietnia). Oznacza to, że sąd będzie dążył do wyjaśnienia wszelkich istotnych okoliczności sprawy (zasada prawdy materialnej), ale w sytuacji, gdy nie będzie można rozwiać wątpliwości, powinien rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego.

Legalne podsłuchy
Wyeliminowano z ustawy art. 168a Kodeksu postępowania karnego, który zabraniał wykorzystania przez organy ścigania dowodu uzyskanego za pomocą czynu zabronionego. Chodzi np. o nielegalne podsłuchy, prowokację lub dowody zebrane podczas operacji specjalnej tajnych służb z naruszeniem przepisów. Teraz będzie można wykorzystywać dowody zdobyte nielegalnie, nawet przeciwko przypadkowo podsłuchanym osobom i w sprawie każdego przestępstwa. Jednak na to, czy taki dowód będzie mógł zostać wykorzystany, muszą zgodzić się prokurator i sąd.

Dotkliwe kary dla dobrowolnie poddających się karze

– Dotychczas pojednanie się sprawcy z ofiarą mogło mieć decydujące znaczenie dla przebiegu postępowania – tłumaczy prokurator rejonowy Jolanta Łubkowska.

Do niedawna w niektórych kategoriach przestępstw sąd mógł umorzyć sprawę na wniosek pokrzywdzonego, biorąc pod uwagę np. to, że sprawca
naprawił szkody lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie. Teraz uchylono ten przepis (art. 59a Kodeksu postępowania karnego). – Sprawa nie będzie mogła być umorzona na wniosek pokrzywdzonego, który porozumie się ze sprawcą np. wypadku drogowego. Według nowych przepisów sprawa będzie trwała aż do jej rozstrzygnięcia – tłumaczy prokurator rejonowy.

Surowy wyrok za kłamstwo
Restrykcyjne przepisy dotyczą również biegłych, rzeczoznawców czy tłumaczy.

– Jeśli taki ekspert przedstawi fałszywą opinię lub tłumaczenie będące dowodem w sprawie,  to grozi mu aż 10 lat więzienia, a nie jak dotąd trzy lata – wyjaśnia prokurator rejonowy Łubkowska.

Surowa kara obejmuje także składanie fałszywych zeznań.

– Świadek nie będzie mógł składać nieprawdziwych zeznań nawet w sytuacji, gdy narażałby na odpowiedzialność karną siebie lub swoich bliskich. Dotychczas było to możliwe – dodaje Jolanta Łubkowska.

Ustawa również zaostrzyła odpowiedzialność karną za składanie nieprawdziwych zeznań lub zatajenie prawdy. Dotychczas groziło za to do trzech lat więzienia, teraz za okłamywanie sądu można posiedzieć za kratami nawet osiem lat.

Prokurator będzie wiedział, co w trawie piszczy
Na tym nie koniec, bo prokurator będzie wiedział niemal o wszystkim, co dzieje się w świecie przestępczym. Aktualnie każda decyzja procesowa w postępowaniu prowadzonym przez policję musi być zatwierdzona przez prokuratora.

One thought on “Osiem lat za kłamstwo”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA