Rozkochał, żeby okraść

Skradł jej nie tylko serce, ale i kilka tysięcy złotych. Przystojny, szarmancki i romantyczny Łukasz O. wiedział, jak wkraść się w łaski kobiet. Bez trudu rozkochał w sobie Annę, która zupełnie straciła dla niego głowę. Ale mężczyzna, jak serialowy Tulipan, uwiódł ją tylko po to, by później bez skrupułów okraść kobietę.

tulipan Łukasz O

Łukasz O. to uwodziciel oszust. Udawał miłość, a chodziło mu o kasę. Samotna mieszkanka Wawra 24-letnia Anna poznała go na jednym z portali randkowych.

29-latek wiedział, jak skraść jej serce. Przez kilka miesięcy cierpliwie zabiegał o jej względy: prawił komplementy i zapewniał o swoich go- rących uczuciach. Anna na początku ostrożna, powoli przekonała się do mężczyzny i uległa urokowi lowelasa, aż w końcu zupełnie straciła dla niego głowę. Myślała, że wreszcie znalazła idealnego partnera – wygadanego, otwartego, zaradnego i troskliwego. Było im razem dobrze, kobieta nie zamierzała się spieszyć z zakładaniem rodziny i nie naciskała na kochanka, by jej się oświadczył. Nie przypuszczała jednak, że Łukasz O. to perfidny oszust, który spotyka się z nią tylko po to, by ją okraść!

Mężczyzna kilka razy odwiedził Annę w jej mieszkaniu. Po jednej ze wspólnie spędzonych nocy Łukasz O. nagle przestał się odzywać, zupełnie jakby zapadł się pod ziemię. Kobieta dzwoniła, ale jego telefon wciąż milczał. I wtedy przez przypadek odkryła, że z mieszkania zginęły wartościowy łańcuszek i 8 tys. zł oszczędności. Szybko skojarzyła kradzież z milczeniem kochanka, choć trudno było jej uwierzyć, że została tak podle wykorzystana.
Wreszcie ze łzami w oczach Anna opowiedziała o wszystkim policjantom z komisariatu w Wawrze. – Kobieta powiadomiła nas o kradzieży złotego łańcuszka i 8 tys. zł – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Praga Południe. – Przyznała, że poznała mężczyznę pod koniec ubiegłego roku na portalu randkowym. Spotykała się z nim i poza 29-latkiem nikt inny w jej mieszkaniu nie bywał. Dlatego nie miała wątpliwości, że to on dopuścił się kradzieży – dodaje komisarz Węgrzyniak.

Okazało się jednak, że mimo płomiennego romansu Anna niewiele wiedziała o swoim ukochanym. Na szczęście nie przeszkodziło to kryminalnym w szybkim namierzeniu uwodzicielskiego oszusta. – Mężczyzna został zatrzymany – mówi komisarz Węgrzyniak. Policjanci zebrali konkretne dowody potrzebne, by przedstawić mu zarzut kradzieży. Uroczemu oszustowi grozi pięć lat więzienia. Śledczy sprawdzają też, czy Łukasz O. w podobny sposób nie uwiódł i nie okradł innych kobiet.

imię kobiety dla jej dobra zostało zmienione

Kim jest najsłynniejszy polski uwodziciel?

  • Jerzy Kalibabka jest prawdziwą postacią! To przestępca, który uwiódł, rozkochał w sobie i okradł tysiące kobiet. Jest ojcem co najmniej 28 dzieci swoich ofiar. Syn rybaka, który przez długie lata żył jak książę, stał się najsłynniejszym uwodzicielem w historii naszego kraju. Jego losy stały się motywem serialu telewizyjnego „Tulipan”, który z zapartym tchem śledziły miliony Polaków. Amant jednak nie uciekł od sprawiedliwości. 8 marca 1984 r. został skazany na karę łączną 15 lat więzienia, a także ponad milion złotych grzywny za gwałty, oszustwa, wyłudzenia, pobicia i uwodzenie nieletnich. Jak sam podkreślił w jednym z wywiadów: – Gdybym żył w Ameryce, dostałbym 380 lat. Kalibabka po odbyciu dziewięciu lat kary został zwolniony dzięki ogłoszeniu amnestii. Szybko popadł w długi. Obecnie 60-letni syn rybaka mieszka w małym miasteczku na Pomorzu Zachodnim. Nadal marzy, by wrócić do dawnego życia casanowy.

REKLAMA

REKLAMA