W rękach młodych

W nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 roku w Malcanowie dokonano zrzutu pod nazwą „Pierzyna”. Lokalna społeczność i otwoccy harcerze uczcili 72. rocznicę tych wydarzeń.
Opiekę nad miejscem pamięci zrzutu spadochronowego w Malcanowie przekazano teraz uczniom miejscowej podstawówki
Opiekę nad miejscem pamięci zrzutu spadochronowego w Malcanowie przekazano teraz uczniom miejscowej podstawówki

Brawurową akcję w Malcanowie z czasów II wojny światowej przypomniał zebranym druh phm. Michał Łabudzki, odczytując fragmenty relacji jej uczestnika, Edmunda Twardowskiego „Dęba”: „Czuwanie okazało się owocne.

O północy usłyszeliśmy warkot motorów samolotu zbliżającego się w naszym kierunku. Po chwili nastąpiła wymiana sygnałów świetlnych z ziemi i samolotu. Zatacza on koło, zniża lot i nadchodzi nad zrzutowisko. Są już zapalone latarki ustawione w strzałkę, wskazują kierunek wiatru przyziemnego. Już ukazują się spadochrony – to lecą zasobniki z bronią i sprzętem wojskowym. Za chwilę drugi nalot – znowu zasobniki. Samolot zatacza po raz trzeci koło i wznosi się w górę. Znów ukazują się spadochrony. Wśród łoskotu motorów przebija się krzyk: To ludzie! Skoczkowie lądują, uwalniają się od spadochronów, klękają i całują polską ziemię.

Spadochroniarzy witał na miejscu komendant lokalnej placówki por. Marian Mazowiecki, pseudonim „Ludomir”. To on kierował akcją, która była przygotowana i przeprowadzona perfekcyjnie, bez żadnych strat.

– Warto podkreślić, że wśród uczestników byli mieszkańcy Malcanowa, m.in. Bolesław Bogucki, pseudonim „Junak”, Jan Bogucki, Józef Cacko, Aleksander Dąbrowski, Jan Kabat, Aleksander Łysik, pseudonim „Hak”, Józef Łysik – syn Jana, i Józef Łysik – syn Władysława, Stanisław Malesa, Stanisław Piwek, Bronisław Twardowski, Jan Ząberg, rotmistrz Władysław Ząberg. Ponadto brali w niej udział: Mieczysław Konowrocki i Edmund Twardowski z Pęclina, Tadeusz Zając i Jan Kos z Dziechcińca oraz pan Iwanowski i Eugeniusz Jaczewski z Kącka – wymienia druh Łabudzki.

Uroczystości odbyły się z poślizgiem, bo 14 maja. Uczestniczyli w nich okoliczni mieszkańcy, kombatanci, członkowie grup rekonstrukcyjnych, żołnierze, młodzież szkolna i nauczyciele, władze gminy, proboszcz z parafii pw. św. Wojciecha, strażacy z OSP w Malcanowie oraz harcerze z Hufca Otwock. Obchody okazją do złożenia kwiatów, wspomnienia tamtych wydarzeń, a także przekazania miejsca pamięci pod opiekę szkoły, co oficjalnie uczynił wójt Wiązowny Janusz Budny. Teraz to najmłodsi zadbają, by lokalni bohaterowie pozostali żywi we wspomnieniach kolejnych pokoleń.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.