Dotrzymuję wyborczych obietnic!

O pomocy prawnej dla mieszkańców powiatu otwockiego, życiu publicznym i aktualnej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce z byłym wicepremierem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i mieszkańcem Józefowa, mecenasem ROMANEM GIERTYCHEM rozmawia Artur Kubajek.

gierTYch

Uruchamia Pan bezpłatne porady prawne dla mieszkańców powiatu otwockiego. Czy myśli Pan już o kolejnych wyborach?
– Nie, myślę o wiarygodności w polityce i konieczności dotrzymywania obietnic. Obiecałem to w kampanii wyborczej i swoją postawą chcę dać dowód, jak ważne jest dotrzymywanie zobowiązań w życiu publicznym. Mimo że wyborów nie wy- grałem, to chcę w ten sposób podziękować za bardzo dobry wynik, czyli ponad 50 tysięcy głosów.

Do kogo dokładnie pomoc prawna będzie skierowana? Gdzie i kiedy można z niej skorzystać?
– Każdy mieszkaniec powiatu jako osoba fizyczna może odwiedzić moją kancelarię w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Zapraszam w godzinach 10-14 na Nowy Świat 35/4. Proszę zabrać dokument potwierdzający adres zameldowania oraz ewentualnie dokumenty dotyczące sprawy, którą nasza kancelaria mia-łaby się zająć.

W jakich sprawach mieszkańcy mogą się zwrócić do prawników z kancelarii Romana Giertycha?
– Najwięcej problemów, z jakimi moi sąsiedzi czy znajomi zwracają się o pomoc, dotyczy spraw administracyjnych. Chciał-bym pomóc szczególnie tym, którzy nie radzą sobie w kontaktach z urzędami. Niektóre przepisy są zawiłe, przez co część osób nie jest w pełni  świadoma swoich praw. Bez tej świadomości i wiedzy prawniczej czasem trudno odwołać się od jakiejś decyzji czy chociażby przygotować urzędowe pismo z wyjaśnieniami. Przychodzi również sporo osób z drobnymi sprawami cywilnymi. Moi adwokaci służą pomocą, pisząc pisma i udzielając porad, w jaki sposób prowadzić sprawy.

Czego dokładnie mogą oczekiwać mieszkańcy, jaki rodzaj wsparcia mogą otrzymać?
– Zamierzam zaoferować pomoc mojej kancelarii przede wszystkim w sprawach administracyjnych i częściowo rodzinnych. Wszędzie tam, gdzie poszczególne osoby zostały pokrzywdzone przez decyzje organów państwa. Nie przeprowadzę sprawy rozwodowej ani podziału majątku, ale z pewnością pomogę w sprawach dotyczących opieki nad dziećmi. Podstawowa zasada mojej kancelarii polega na tym, że każdy klient traktowany jest całkowicie indywidualnie.

Nie mogę nie zapytać o zaangażowanie w życie publiczne. Często występuje Pan w mediach. Co skłania Pana do takiej aktywności?
– Podła zmiana, jakiej jesteśmy świadkami. Uważam, że PiS oszukało Polaków i niszczy polską demokrację.

To mocne słowa. Bardzo krytyczne wobec PiS-u. Dlaczego?
– Rządy PiS są zagrożeniem dla polskiej demokracji. Jest to pierwsze realne zagrożenie po 1989 roku. Nie rozumiem, dlaczego obsesje jednej osoby ogarnęły połowę naszej sceny politycznej. Jarosław Kaczyński rządzi Polską, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Prezydent RP, premier, cały rząd
i większość sejmu ślepo wykonują rozkazy, popierając każdą bzdurę. Dialog społeczny powoli zastępują rządy jednego człowieka, a to jest właśnie niszczenie demokracji.

Co więc trzeba zrobić, aby wygrać z PiS-em?
– Zjednoczyć opozycję. Wymaga to jednak unikania ideologii. O wielu kwestiach będziemy mogli dyskutować później, po odsunięciu PiS-u od władzy. Aby wygrać, trzeba postawić na nowoczesny patriotyzm i konserwatyzm, ponieważ tacy właśnie są dziś Polacy. Zjednoczenie i program liberalno-konserwatywny, a nie lewicowy – to jest recepta na sukces.

Czy określiłby Pan więc dzisiaj siebie jako polityka o poglądach konserwatywno-liberalnych?
– Tak. Zawsze będę bronił życia nienarodzonego i wolności sumienia. Uważam też, że państwo nie powinno przeszkadzać i nękać przedsiębiorców, zapowiadając wzmożone kontrole i wprowadzając nowe podatki. Nie jestem zwolennikiem zamordyzmu państwowego. Polacy to wolny naród i winni się rozwijać w wolności. Byłem ostatnio zszokowany, gdy w 90. rocznicę krwawego zamachu stanu rząd zamiast czcić ofiary puczu, składał kwiaty pod pomnikiem zamachowca. Można oczywiście różnie oceniać postać Józefa Piłsudskiego, ale w demokratycznym kraju nie możemy czcić jego zbrodni. A zamach majowy był zbrodnią. Hołdowanie takiej tradycji pokazuje, czym PiS jest w swej istocie – grupą osób, które marzą o władzy absolutnej, a głoszone idee traktują czysto instrumentalnie. Dawne grono socjalizujących centrystów teraz mianuje się obrońcami tradycji i wartości. Równie dobrze, gdyby im pasowało, byliby zielonymi, libertynami etc. Od 2007 roku, to jest od czasu, gdy dobrze poznałem dzisiejszych władców Polski, w setkach wywiadów, wystąpień przestrzegałem przed tą grupą awanturników i szarlatanów. Moje rozstanie z PiS-em było spo-wodowane nielegalną prowokacją wobec Andrzeja Leppera, której się sprzeciwiłem i za którą później Mariusz Kamiński został skazany na trzy lata więzienia. Niestety obawiam się, że za moment będziemy mieli kolejne działania służb, które będą dokonywane wbrew prawu.

Jak Pan widzi swoją rolę w życiu publicznym?
– Założyłem Fundację Obrony Demokracji. Zapraszam do śledzenia mojej aktywności i skupionego wokół mnie środowiska na FB. Dziś wszyscy, którzy nie chcą w Polsce dyktatury, powinni zaangażować się w ruchy obywatelskie, w ten sposób najlepiej obronimy demokrację. Zapraszam do współpracy i dziękuję za rozmowę.

REKLAMA

REKLAMA