Biała nimfa na gigancie

Papuga nimfa biała zakosztowała wolności i nie w głowie był jej powrót do domu! Zwiedzała miasto do czasu, aż zmęczona i głodna wpadła do jednego z mieszkań w Wawrze. Na widok egzotycznego gościa zaskoczeni domownicy zaniemówili z wrażenia.

papugaj

Piątkowy wieczór to idealna pora na spacer, i to niekoniecznie na własnych nogach, skoro ma się skrzydła. Odkrył to młody samiec nimfy białej. Ciekawska papuga miała już dość siedzenia w zamknięciu. Kiedy w piątek jej pan wypuścił ją z klatki i zapomniał domknąć okno, nimfa skorzystała z okazji i dała drapaka. Zadowolona papuga nie zamierzała wracać. Widok zielonych drzew i słoneczna pogoda sprawiły, że poleciała tam, gdzie ją skrzydła poniosły. Szybko jednak zmęczyła się zwiedzaniem okolic. Zatęskniła za panem i przytulną klatką, gdzie zawsze były woda i ulubione przysmaki.

Domowe odgłosy i uchylone okno w jednym z mieszkań przy ul. Kociszewskich w Wawrze zwabiły egzotyczną nimfę. – Po godz. 20 papuga wleciała przez otwarte okno – mówi Monika Niżniak ze stołecznej straży miejskiej. Domownicy oniemieli z zaskoczenia, gdy biała nimfa wskoczyła na biurko i zaciekawiona zaczęła skubać klucze od samochodu, beztrosko fruwać po pokoju i głośno piszcząc, zagadywać mieszkańców. – Ptak czuł się jak u siebie w domu, nie bał się obecnych w mieszkaniu ludzi – dodaje Monika Niżniak.

Zaciekawiona papuga zaglądała we wszystkie zakamarki. – Dopiero po kilkunastu minutach domownikom udało się schwytać ptasiego uciekiniera – tłumaczy strażniczka. Gospodarze wezwali funkcjonariuszy z ekopatrolu, którzy przyjechali na miejsce.

– Takie swobodne zachowanie papugi świadczy o tym, że ptak uciekł z hodowli, a potem nie potrafił wrócić – wyjaśnia st. insp. Jarosław Kozłowski z patrolu ekologicznego, który odebrał papugę z mieszkania w Wawrze. Zanim samiec nimfy trafił do Ptasiego Azylu w zoo, odwiedził siedzibę pracownikóe ekopatrolu, gdzie równie swobodnie czuł się nawet podczas odprawy strażników.

REKLAMA

REKLAMA