Woda jeszcze zdrożeje

Miało nie być podwyżek cen wody, a jednak będą! Mieszkańcy podkarczewskich wsi zapłacą o 6 groszy więcej za każdy zużyty metr sześcienny. Podwyżka zostanie wprowadzona, choć pod koniec sierpnia Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej połączy się ze spółką Wodociągi i Kanalizacja, co miało przynieść oszczędności związane z funkcjonowaniem firm.

kran

Równo rok temu na łamach „Linii” w artykule „Za wodę zapłacą jak za zboże” pisaliśmy o 19-groszowej podwyżce za metr sześcienny wody kupowanej przez mieszkańców terenów wiejskich. Już wtedy płacili oni więcej niż mieszkańcy innych wsi w powiecie otwockim czy powiatach ościennych. Tymczasem zarząd spółki ustalając cenę wody na kolejne 12 miesięcy, znów zakłada jej wzrost.

Zaskakująca podwyżka
Według uchwały, którą rada miejska przyjęła 2 czerwca, od końca miesiąca stawka za wodę będzie wynosiła 4,05 zł za m3. To oznacza, że wzrośnie ona
w stosunku do poprzedniego okresu o 6 groszy. – To jest chyba najdroższa woda na terenach wiejskich w okolicy – komentują sołtysi karczewskich wsi.
Ich zdanie podziela radny Marek Płaczek. Przypomniał on, że na sesji przed rokiem ówczesny prezes spółki Wodociągi i Kanalizacja Stanisław Reczyński przekonywał, że podwyżka jest niezbędna, ale zapewniał wtedy, że w najbliższym czasie stawki za wodę nie wzrosną.

– W związku z tym jestem zaskoczony kolejną podwyżką. W wielu gminach woda jest o wiele tańsza, u nas cały czas licznik idzie w górę, żadna pensja nie jest waloryzowana w takim tempie, w jakim wzrastają nasze opłaty – zwraca uwagę radny.

Zasadność podwyżki tłumaczy nowy prezes spółki Wodociągi i Kanalizacja Mariusz Strawiński, który swoją funkcję będzie pełnić do czasu planowanego połączenia firmy z KPEC.

– Trudno mi się odnieść do gwarancji, które dawał poprzedni prezes. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego taka deklaracja padła. Taryfy ustala się na podstawie ewidencji księgowych za rok ubiegły i w oparciu o wskaźniki makroekonomiczne według wytycznych wskazanych przez Ministerstwo Finansów. Spółka starała się skalkulować koszty, które ponosi, żeby mieszkańcy płacili jak najmniej, dlatego np. stawka opłaty abonamentowej pozostaje niezmienna. Podnosimy cenę metra sześciennego o 6 groszy, bo staramy się, żeby spółka kończyła każdy rok z lekkim zyskiem. W 2014 roku wyniósł on 75 tys. zł, w 2015 r.– 43 tys. zł, co świadczy o tym, że kalkulujemy stawki tak, żeby jak najmniej obciążały portfele mieszkańców – tłumaczy prezes Strawiński.

Jednocześnie burmistrz Karczewa potwierdza, że prowadzone są działania zmierzające do połączenia obu komunalnych spółek zajmujących się poborem, uzdatnianiem i dostarczaniem wody. – Wszczęliśmy postępowanie, które toczy się już od miesiąca, a skończy najpóźniej na przełomie sierpnia i września – informuje burmistrz Karczewa.

Koszty w dół, stawki w górę
Jaki wpływ na podwyżkę ma połączenie spółek KPEC oraz Wodociągi i Kanalizacja? Ich fuzja miała przecież gwarantować także obniżenie kosztów funkcjonowania obu firm. Na sesji pytał o to prezesa Strawińskiego m.in. radny Michał Rudzki. Uważa on, że w związku z planowaną obniżką kosztów utrzymania taryfy za wodę powinny pozostać na tym samym poziomie co obecnie.

Przypomnijmy fragment uzasadnienia uchwały rady miejskiej w Karczewie z 14 lipca 2015 r. dotyczącej połączenia wspomnianych spółek: „Ze względu na zbliżony charakter prowadzonej działalności operacyjnej w dwóch obszarach oraz ze względu na to, że zasadniczy cel (podatkowy) powołania spółki Wodociągi i Kanalizacja Karczew Sp. z o.o. został osiągnięty, połączenie spółek będzie skutkować zwiększeniem efektywności prowadzonej przez nie działalności i przyniesie w przyszłości wymierne efekty w postaci przede wszystkim obniżenia kosztów działalności, np. poprzez zmniejszenie kosztów obsługi zarządu (efekt wymierny w pierwszej fazie połączenia – oszczędność w kwocie 150 923 zł).
Tymczasowy prezes WiK podwyżkę stawek tłumaczy następująco:

– Z ustawy wynika, że musimy podać stawkę na kolejnych 12 miesięcy – to jest główny czynnik, dla którego nie braliśmy pod uwagę kwestii połączenia. Zostałem zobowiązany, żeby opracować taryfę na 12 miesięcy. Muszę przyjąć na potrzeby tej kalkulacji fikcję, że spółka funkcjonuje 12 miesięcy, żeby móc wykazać, że ona się bilansuje. Radny Rudzki nazwał te tłumaczenia nieprzekonującymi w kontekście połączenia spółek. Ostatecznie podwyżki zostały uchwalone przy ośmiu głosach aprobaty, czterech przeciwnych i dwóch wstrzymujących się.

82 zł za nowe przyłącze
Oprócz podwyżki cen za metr sześcienny wody uchwała zakłada też nową opłatę przyłączeniową do sieci wodociągowej. Będzie ona teraz wynosiła 82 zł. – Stawka ta wiąże się z kosztami wykonania prób technicznych odbioru przyłączy, stratami wody oraz kosztami wynagrodzenia pracownika, który musi być obecny przy takim odbiorze – tłumaczy prezes Strawiński.

REKLAMA

REKLAMA