Pielęgniarki cały dzień w szkołach

Od września w józefowskich szkołach pielęgniarki będą pełnić dyżury przez cały czas, kiedy odbywają się lekcje. Będzie to możliwe dzięki uruchomieniu miejskiego programu zdrowotnego oraz dofinansowaniu, które miasto przeznacza na ich wynagrodzenie.

piel

Od kilku lat wyłącznie dzięki dofinansowaniu z budżetu miasta w józefowskich szkołach podstawowych oraz gimnazjum pielęgniarki mogły pracować w pełnym wymiarze godzin. Roczna dotacja z miejskiej kasy na ten cel wynosiła 85 tys. zł. Od stycznia dofinansowania nie było, bo nie działał odpowiedni miejski program zdrowotny. Pielęgniarki pracowały w szkołach tylko w określonych godzinach: nie zawsze od rana i nie codziennie do zakończenia ostatniej lekcji. Spełnione zostało wprawdzie minimum określone przez Narodowy Fundusz Zdrowia, który finansuje szkolną opiekę pielęgniarską, ale oznacza to, że na przykład w gimnazjum, gdzie jest ok. 600 uczniów, pielęgniarka pracuje dopiero od godz. 11.30.

– Jeśli nie ma uchwalonego miejskiego programu zdrowotnego, który pozwala na to, żeby pielęgniarki były dostępne w placówkach edukacyjnych codziennie, ich pracę w szkołach finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia – tłumaczy Maria Kurcz, kierownik miejskiej przychodni w Józefowie. – Według przelicznika NFZ na jedną pielęgniarkę w szkole przypada 2750 uczniów. My wysyłamy informację o liczbie uczniów do Funduszu, który przydziela pielęgniarkom liczbę godzin do przepracowania w szkołach.

W ten sposób np. pielęgniarka, która rano jest w Szkole Podstawowej nr 2, przed południem przechodzi do gimnazjum – dodaje kierownik przychodni.
Dlaczego zatem od stycznia do tej pory nie udało się kontynuować programu obowiązującego w 2015 r.? Jak tłumaczy Dorota Kembrowska, kierownik referatu oświaty, kultury, zdrowia i sportu, miejski program profilaktyczny, choć prowadzony w Józefowie od lat, jest zgodnie z procedurą przesyłany do zaopiniowania przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i taryfikacji. Opinia AOTM nie jest wprawdzie wiążąca, ale jest niezbędna, żeby program mógł funkcjonować.

W ubiegłym roku józefowski program został negatywnie zaopiniowany przez AOTM. W uzasadnieniu podano wiele powodów, dla których wydano taką opinię. Wskazano m.in., że program nie posiada jasnych zasad oceny, nie rozgranicza szczegółowo, które świadczenia są finansowane z NFZ, a które z funduszy programu. Ponadto za- rzucono, że program jest niedoszacowany.

– W tym roku przygotowaliśmy program tak, by uwzględnić zeszłoroczne uwagi AOTM. Chcieliśmy zawrzeć w nim to, co uznano za niedoprecyzowane, żeby uzyskać pozytywną opinię – mówi kierowniczka referatu oświaty, kultury, zdrowia i sportu. – Program przesłaliśmy do AOTM, która przetrzymała go kilka miesięcy. Po tym czasie zwróciła go z informacją, że nie będzie opiniowała programu, który był już wcześniej oceniony. Nam wydawało się, że zmiany są na tyle istotne, że trzeba go zaopiniować. Dla AOTM zmiany były mało znaczące – tłumaczy Dorota Kembrowska.

Na najbliższej sesji, najprawdopodobniej jeszcze w czerwcu, rada miasta będzie podejmować uchwałę w sprawie przyjęcia programu. Można spodziewać się, że zostanie on przyjęty, bo radni, choć nie znali jeszcze opinii AOTM, zwracali się do kierującej przychodnią o zabezpieczenie opieki pielęgniarskiej w szkołach w pełnym wymiarze. Na szczęście w przyszłym roku problemu oczekiwania na opinię AOTM nie będzie, bo programu o takiej samej treści nie trzeba już wysyłać do kolejnego zaopiniowania.

REKLAMA

REKLAMA