Żywcem zakopał psa

Brak słów, aby opisać okrucieństwo, którego dopuścił się mieszkaniec Wawra. Mężczyzna wykopał grób dla swojego chorego psa i żywcem go zakopał. Nie zważał nawet na swoje dzieci, które z przerażeniem patrzyły na to, jak ich ojciec nieludzko uśmierca ich wiernego przyjaciela.
Pies był poważnie chory. Mężczyzna nie chciał go leczyć. Zamiast tego postanowił zakończyć życie zwierzęcia w barbarzyński sposób

Pies był poważnie chory. Mężczyzna nie chciał go leczyć. Zamiast tego postanowił zakończyć życie zwierzęcia w barbarzyński sposób

Jak można było tak bestialsko potraktować żywą istotę? Biedne zwierzę nie miało szans na ucieczkę przed okrutnym losem, jaki zgotował mu jego pan. Pies był poważnie chory. Mężczyzna nie chciał go leczyć. Zamiast tego postanowił zakończyć jego życie w barbarzyński sposób.

We wtorek, 12 lipca mężczyzna był pijany. Na swojej posesji przy ul. Rzeźbiarskiej w Wawrze wykopał płytki grób. Potem bezdusznie zasypał znajdującego się w nim chorego psa. Wstrząsające sceny rozegrały się na oczach dzieci mężczyzny, które bezradnie patrzyły na nieludzkie zachowanie ich ojca.

O wszystkim dowiedziała się Straż dla Zwierząt, która szybko pojawiła się na miejscu tego bulwersującego czynu. Na ratunek zwierzęcia było jednak za późno – pies zakończył swoje życie w męczarniach. – Makabrycznego mordu na psie dopuścił się mieszkaniec Wawra, który był pod wpływem alkoholu – informują pracownicy Straży dla Zwierząt w Polsce.

Inspektorzy jednak nie odpuścili i powiadomili o sprawie policjantów z komisariatu w Wawrze. Funkcjonariusze wraz z technikami zabezpieczyli ślady na posesji i zebrali materiał dowodowy. Natomiast zwłoki psa zostały przewiezione do kliniki SGGW, gdzie zostaną przeprowadzone badania patologiczne, określające okoliczności śmierci zwierzęcia.

– Istotne będą wyniki sekcji zwłok psa. Dopiero wtedy będzie można podjąć dalsze czynności pod nadzorem prokuratora – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Praga Południe. Inspektorzy złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dochodzenie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe. Mieszkańcowi Wawra grozi kara do trzech lat więzienia, ponieważ popełniony przez niego czyn był dokonany ze szczególnym okrucieństwem.

Straż dla Zwierząt w sprawie występuje, jako pokrzywdzony, w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s