Bałagan na Armii Krajowej

Ruszył remont ul. Armii Krajowej w Otwocku. Drogowcy zwinęli stary asfalt i leją nowy. Roboty idą pełną parą, ale nie wszystko jest tak jak być powinno. – To jakiś koszmar. Drogowcy nie zamknęli remontowanego odcinka dla ruchu, ani nie wyznaczyli objazdów dla podróżnych – skarży się nasz Czytelnik, pan Roman.

W redakcji „Linii Otwockiej” rozdzwonił się telefon. – Wielu kierowców, szczególnie tych spoza miasta błądzi, bo nie wiedzą, czy można przejechać przez remontowany odcinek, czy jest tam ruch wahadłowy, czy zupełnie zamknięty – mówi zirytowany pan Dariusz z Józefowa. – Ja, podobnie jak wielu innych kierowców, wjechałem na modernizowany odcinek Armii Krajowej. Jednak było już za późno, aby wycofać i musiałem przecisnąć się między słupkami i tirami aż do Filipowicza. Tak nie powinno być – oburza się nasz Czytelnik.

Sprawdziliśmy to. Okazało się, że po remontowanym odcinku Armii Krajowej (od Filipowicza do Powstańców Warszawy) kręcą się samochody, piesi i rowerzyści. – Dla nas jest to duża uciążliwość, bo zazwyczaj pracujemy na zamkniętym odcinku drogi, który jest dobrze oznakowany. W Otwocku jest chyba inaczej – rozkładają bezradnie ręce pracownicy. Inwestycję wykonuje Zarząd Dróg Powiatowych.

2 komentarze do “Bałagan na Armii Krajowej

    • 24 lipca 2016 o 12:53
      Permalink

      Nigdzie, jak wszedzie w Otwocku….
      Bylem tam dzis i asfalt jest wylany krzywo, studzienki ponizej lini jezdni. Czyli standard wszystko zrobione na odwal

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.