Jaszczurka grasowała w ogrodzie

Jakie było zdziwienie mieszkańców jednej z posesji w Falenicy, kiedy odkryli w swoim ogrodzie prawie półmetrowego gada. Przestraszeni, przykryli zwierzę skrzynką i wezwali na pomoc ekopatrol straży miejskiej.

agama_brodata2

Jaszczurka w ogrodzie przy ul. Wrzosowej w Falenicy poczuła się jak w domu. Nic sobie nie robiła z obecności ludzi i z przyjemnością wygrzewała się na trawniku w promieniach słońca. Zakosztowała wolności i nie w głowie jej był powrót do terrarium.

Zwierzę o niezwykłym wyglądzie odkryła właścicielka posesji. Kobieta nigdy wcześniej nie widziała takiego gada i przeraziła się na jego widok. Przykryła zwierzaka skrzynką i pobiegła po telefon.

– W moim ogrodzie jest żmija zygzakowata. Przyjedźcie proszę – tak brzmiało zgłoszenie, które we wtorek wieczorem wpłynęło do strażników miejskich z ekopatrolu. Funkcjonariusze pojechali na posesję przy ul. Wrzosowej. Ostrożnie podnieśli skrzynkę. – Okazało się, że nieproszonym gościem nie był jednak jadowity wąż, lecz egzotyczna i łagodna jaszczurka, agama brodata – tłumaczą strażnicy miejscy. Ze względu na swój niezwykły wygląd są one chętnie hodowane w Polsce. Za granicą nazywane są m.in. kolczastym psem”, ponieważ łatwo się oswaja i przyzwyczaja się do właścicieli. Należą do gadów towarzyskich, bardzo ufnych i ciekawskich.

Prawdopodobnie jaszczurka uciekła z terrarium i powędrowała aż do ogrodu przy ul. Wrzosowej, w którym poczuła się jak w domu. – Zwierzę było zadbane i spokojne. Odłowiliśmy je i przewieźliśmy do ogrodu zoologicznego, gdzie zajęli się nim specjaliści – mówi mł. insp. Mariusz Brasse z Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.  – To kolejny przypadek w ciągu ostatnich dni, kiedy strażnicy miejscy odławiają egzotyczne zwierzę. Wcześniej interweniowali m.in. w przypadku legwana zielonego, którego mieszkańcy znaleźli na Saskiej Kępie, czy pytona królewskiego odnalezionego w łazience mieszkania na Pradze Południe – dodaje. W czerwcu „Linia” pisała również o białej papudze, nimfie, która uciekła właścicielowi i, zmęczona wędrówką, wleciała przez okno do jednego z mieszkań w Wawrze.

Strażnicy ekopatrolu podkreślają, że to właśnie w czasie letnich miesięcy odnotowują najwięcej interwencji związanych ze zwierzętami egzotycznymi. Funkcjonariusze przypominają, że powinny być one trzymane w dobrze zabezpieczonych terrariach lub klatkach. – Jeśli właściciel decyduje się na to, by zwierzę mogło swobodnie przemieszczać się po mieszkaniu, jego obowiązkiem jest zabezpieczenie okien i drzwi balkonowych tak, aby nie mogło ono wydostać się na zewnątrz – tłumaczą strażnicy miejscy.

REKLAMA

REKLAMA