Rejestracje pływały w kałużach

Po ulewach, które ostatnio przeszły nad powiatem, wielu kierowców zgubiło w gigantycznych kałużach tablice rejestracyjne. „Linia” podpowiada, gdzie ich szukać i co zrobić, jeśli je znalazłeś.

tablice

Ulewne deszcze przysporzyły kierowcom wielu problemów, szczególnie w Otwocku. Nie tylko samochody tonęły w gigantycznych rozlewiskach, ale również tablice rejestracyjne. – Z trudem przebrnąłem przez głębokie rozlewisko, które powstało pod wiaduktem obok stacji kolejowej w Otwocku – wspomina pan Wojciech, który skontaktował się z redakcją „Linii”. – Kiedy dotarłem do domu, okazało się, że tablica rejestracyjna utonęła w kałuży. Przepadła jak kamień w wodę. Gdzie jej teraz szukać? – pyta nasz Czytelnik.

W podobnej sytuacji było mnóstwo kierowców. Wielu jednak blaszane zguby znalazło, gdy w porę zorientowali się, że tablica utonęła w kałuży. Z pomocą przyszli również piesi. – Przez miasto nie dało się przejść suchą nogą. Nic dziwnego, że kierowcy gubili tablice – wspomina pani Irena, nasza Czytelniczka. – Wy-łowiłam jakąś rejestrację z kałuży przy wiadukcie, ale kilka kolejnych już stało pod murkiem i czekało na właścicieli – mówi pani Irena.

Znalezione tablice najlepiej jak najszybciej odnieść na policję lub do wydziału komunikacji Starostwa Powiatowego przy ul. Górnej w Otwocku. Po ostatnich ulewach np. w Gdańsku znaleziono ponad 300 zgubionych rejestracji, w naszym regionie, głównie w Otwocku – ponad 50. – Większość z nich trafiła do otwockiej komendy, a stamtąd do nas – wyjaśnia Mariola Gędzielewska z powiatowego wydziału komunikacji i transportu. – Numery z tablic od razu są wprowadzane do systemu i kontaktujemy się z właścicielem, aby mógł szybko odebrać swoją zgubę. Dotychczas wydaliśmy ich 30, ale sporo rejestracji jeszcze jest, bo jedni przynoszą tablice, a inni odbierają zgubione rejestracje – dodaje urzędniczka.

Nie tylko mieszkańcy powiatu otwockiego gubili je w wielkich kałużach. Z rozlewisk wyławiano rejestracje m.in. podlaskie, wawerskie i innych dzielnic Warszawy. – Właściciel, z którymi nie możemy się skontaktować telefonicznie, poinformujemy o wszystkim pisemnie – podkreśla Mariola Gędzielewska. Po odbiór tablic w wydziale komunikacji należy zgłosić się z dowodem rejestracyjnym samochodu!

Pan Wojciech nie miał jednak szczęścia, bo jego tablica rejestracyjna przepadła jak kamień w wodę. – Nie znalazłem jej pod wiaduktem ani w powiatowym wydziale komunikacji. Prawdopodobnie będę musiał wyrobić wtórnik tablicy, bo nie można jeździć tylko z jedną – tłumaczy otwocczanin. Koszt wtórnika – jak mówi Mariola Gędzielewska – to wydatek 53 zł. – Na odbiór czeka się tylko kilka dni – dodaje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s