Baranki ograły kanarki

Dopóki piłka w grze, każdy wynik jest możliwy. Zwłaszcza, jeśli naprzeciwko siebie stają młodzi ludzie, a nie zawodowi sportowcy. Drużyna złożona z karczewskiej młodzieży  rozegrała w czwartek, 4 sierpnia, towarzyski mecz z przebywającymi w Polsce na Światowych Dniach Młodzieży Brazylijczykami. Wygrali nasi 3:1.

SYLWIA WYSOCKA

Pierwszy mecz z gośćmi z zagranicy drużyna młodych mieszkańców Karczewa rozegrała jeszcze przed rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży z reprezentantami Ghany. Gdy ŚDM w Krakowie się skończyły, nie wszyscy zagraniczni uczestnicy od razu wrócili do swoich krajów. Niektórzy gościli jeszcze w polskich parafiach, tak jest grupa neokatechumenalna z Brazylii, która podczas pobytu w Polsce odwiedziła Karczew. Gospodarze, którzy mają w herbie baranka, zaproponowali młodym Brazylijczykom rozegranie meczu piłki nożnej i szczyptę sportowych emocji.

Szczypta okazała się naprawdę solidną dawką, bo emocje kibiców zagrzewających do boju swoich zawodników sięgały zenitu. Canarinhos mimo pełnej poświęcenia walki, w której niektórzy ryzykowali nawet zdrowiem (część zawodników grała boso), dobrodusznie pozwolili gospodarzom wygrać i mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Karczewa. Duma polskich zawodników jest zrozumiała. Nie co dzień ogrywa się Brazylię!

Podobny artykuł

Nie ma lipy

REKLAMA

REKLAMA