Kukliński już na skwerze

Taka była wola mieszkańców Karczewa. W środę, 3 sierpnia odbyła się uroczystość nadania skwerowi położonemu między ulicą Piłsudskiego a osiedlem Ługi imienia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.  W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, władze samorządowe i zaproszeni goście, m.in. poseł Andrzej Melak.

SYLWIA WYSOCKA

To mieszkańcy przyczynili się do tego, że skwer będzie miał  takiego patrona – dziękował radny Rudzki, który dokonał  odsłonięcia tabliczki z nazwą skweru
To mieszkańcy przyczynili się do tego, że skwer będzie miał takiego patrona – dziękował radny Rudzki, który dokonał odsłonięcia tabliczki z nazwą skweru

Decyzja o nazwaniu skweru imienia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego zapadła na początku czerwca. Wcześniej odbyły się konsultacje społeczne z mieszkańcami Karczewa. Okazało się, że w większości poparli oni pomysł radnego Michała Rudzkiego.

– Chciałbym podziękować mieszkańcom, bo to dzięki nim dziś możemy cieszyć się z tego radosnego wydarzenia. To mieszkańcy przyczynili się do tego, że skwer będzie miał takiego patrona – zauważył radny Rudzki, który dokonał odsłonięcia tabliczki z nazwą miejsca. Oprócz władz samorządowych Karczewa w środowej uroczystości udział wzięli mieszkańcy, członkowie Towarzystwa Przyjaciół Karczewa, a także zaproszeni goście, wśród których byli m.in.: poseł na Sejm RP Andrzej Melak, Michał Siwiec-Cielebon – asystent posła Józefa Brynkusa, prezes kapituły medalu „Zło dobrem zwyciężaj” Ryszard Walczak, reprezentantka Społecznego Komitetu Budowy Pomnika płk. Kuklińskiego w Wiązownie Małgorzata Kupiszewska oraz księża Dariusz Bala, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na Ługach, i  Andrzej Sobczyk, proboszcz parafii św. Wita w Karczewie.

– Ta uroczystość pokazuje, że wracamy do normalności, w której bohaterów nazywa się bohaterami, a zdrajców zdrajcami. Pułkownik Ryszard Kukliński jak mało kto zasłużył, aby  pamięć o nim na zawsze trwała w narodzie polskim. To on uchronił Polskę przed zagładą. Dbajmy o tych, o których  historia zapomniała, bo to jest początek drogi do odbudowy Polski i uporządkowania spraw moralnych. Bez tego nie będzie ani rozwoju gospodarczego, ani intelektualnego naszej ojczyzny – mówił poseł Andrzej Melak.

– Znajdujemy się w miejscu, które jak najbardziej nadaje się do tego, by nosić imię Ryszarda Kuklińskiego – zauważył Michał Siwiec-Cielebon. – Pułkownik był wzorem, który powinni naśladować następcy. Tutaj spotykają się rodziny, bawią się dzieci, wychowuje się młode pokolenie i ono, mam nadzieję, będzie wzorowało się na pułkowniku – dodał.

Proboszczowie karczewskich parafii razem ze zgromadzonymi odmówili modlitwę, a potem  poświęcili skwer. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego pięknego wydarzenia. Pamięć historyczna i docenianie zasług tych, którzy z pewnością przyczynili się do naszej wolności i bezpieczeństwa, są naszym obowiązkiem – mówił ksiądz Dariusz Bala. W imieniu władz samorządowych pod portretem pułkownika wiązanki złożyli wiceburmistrz Karczewa Bartłomiej Tkaczyk oraz, w imieniu otwockich radnych, Jarosław Łakomski.

Dopełnieniem uroczystości była prezentacja na skwerze plenerowej wystawy „Pułkownik Kukliński – Polska – samotna misja”, którą na co dzień można oglądać w Parku Saskim w Warszawie. Składająca się z 19 plansz ekspozycja prezentuje życiorys Ryszarda Kuklińskiego i jego bohaterską misję powstrzymania wojennych planów Związku Radzieckiego, realizowaną wraz z USA w latach 1970-1981. Reprezentująca Społeczny Komitet Budowy Pomnika płk. Kuklińskiego w Wiązownie Małgorzata Kupiszewska zabiega, aby pomnik powstał już jesienią.

One thought on “Kukliński już na skwerze

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.