Cegły sypią się od dołu

Sprawdźcie, co się dzieje z tym budynkiem, bo kiedyś dojdzie tam do katastrofy budowlanej! – zadzwonił do redakcji proszący o interwencję Czytelnik. Jego niepokój wzbudził pogarszający się stan budynku przy ul. Staszica 10 w Otwocku. Zbadaliśmy, co się dzieje, bo przecież lepiej dmuchać na zimne. Sprawą zainteresował się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który zapowiada, że wkrótce przeprowadzi tam kontrolę.

PRZEMEK SKOCZEK

Budynek gubi kolejne cegły, jak długo utrzyma ciężar?  Gdyby runął, skutki mogłyby być opłakane
Budynek gubi kolejne cegły, jak długo utrzyma ciężar? Gdyby runął, skutki mogłyby być opłakane.

Mający swoje lata budynek, w charakterystycznym rdzawym kolorze, stoi tuż przy ul. Staszica (po prawej stronie, patrząc od Świdra), przy wjeździe do centrum Otwocka. Kiedyś, bardzo krótko, był tam nocny sklep, potem mieściła się w nim siedziba agencji ochrony mienia Shelter, o czym przypominają ślady po dużym napisie.

Udało nam się ustalić, że przed kilku laty, gdy obiekt był jeszcze użytkowany, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego interweniował tam w związku z wadliwym odprowadzaniem wody i zalewaniem sąsiedniego domu. Tamten problem rozwiązano. Obecnie budynek wydaje się nieużytkowany – jedyne okna od ulicy są zasłonięte kratami i dyktą, odpada tynk, a przede wszystkim od ulicy sypie się dolna część ściany. Lata zalewania jej przez rozbryzgiwaną z kałuży wodę zrobiły swoje. Mur od dołu przegnił, prawdopodobnie toczy go grzyb, traci kolejne cegły, wyrwa się powiększa. Jak długo ściana wytrzyma? Gdyby runęła wprost na ulicę, mogłoby dojść do tragedii…

Mieszkańcy okolicznych domów obawiają się, że w pustostanie mogą gromadzić się bezdomni lub pijacy szukający schronienia przed chłodem i deszczem. Ewentualne libacje i związane z nimi ryzyko wybuchu pożaru, przy tak bliskiej zabudowie, spędzają sen z powiek sąsiadom. Jak poinformował „Linię” Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Otwocku mgr inż. Andrzej Ćwiek, pierwsza kontrola miała odbyć się w miniony czwartek, ale właściciel wnioskował o zmianę terminu i kontrolerzy PINB mogli ocenić stan techniczny budynku tylko z zewnątrz.

To jeszcze za mało, by wydać opinię i wszcząć ewentualne procedury. Gruntowna kontrola planowana jest prawdopodobnie we wrześniu. Czy potwierdzi ona obawy naszego Czytelnika i okolicznych mieszkańców? Być może są one przesadzone i nie ma bezpośredniego zagrożenia katastrofą budowlaną. Jeszcze. Bo prędzej czy później ta ściana na pewno nie będzie w stanie utrzymać ciężaru domu.
Lepiej więc dmuchać na zimne.

Niewykluczone, że ścianę wystarczy podreperować, oczyścić, zabezpieczyć. Będzie bezpiecznie i zyska na tym estetyka budynku, który jest jednym z pierwszych witających podróżnych w centrum Otwocka.

REKLAMA

REKLAMA